Świat kultury i kina jest wstrząśnięty śmiercią Jana Frycza. Legendarny aktor, który ma na koncie setki zagranych ról filmowych i teatralnych, zmarł w wieku 72 lat. Do ostatnich dni pozostawał aktywny zawodowo. O tym wspomina teraz Katarzyna Grochola. Pisarka wyznała, że Frycz za tydzień miał pojawić się na planie ekranizacji kolejnej części jej powieści.
Jan Frycz zagrał w "Nigdy w życiu!" rolę Tomasza, niewiernego męża głównej bohaterki, Judyty. Obecnie trwają prace nad ekranizacją powieści "Właśnie że tak!". Do swojej kultowej już roli powraca Danuta Stenka. Okazuje się, że w obsadzie był także Jan Frycz. - Jestem wstrząśnięta. To był absolutnie cudowny człowiek, oprócz tego, że był przewspaniałym aktorem. I zawsze mu będę wdzięczna, że na mój widok się uśmiechał, otwierał szeroko ramiona i mówił: "Nie dramatyzuj!". No i miał być u mnie na planie za tydzień, ale to oczywiście nie jest już tak ważne jak sam fakt, że po prostu odszedł. Nie nagraliśmy żadnej sceny, to wszystko było przed nami, niestety. Mam nadzieję, że go Pan Bóg przed czymś gorszym uchronił - powiedziała pisarka w rozmowie z Pudelkiem.
Swoimi refleksjami na temat śmierci Jana Frycza podzieliło się wiele gwiazd. W tym Joanna Jabłczyńska, która we wspomnianym filmie "Nigdy w życiu!" zagrała postać córki bohatera, którego grał Frycz. Jabłczyńska udostępniła na Instagramie fragment filmu w reżyserii Ryszarda Zatorskiego. "Coraz trudniejszy ten rok. I już nie ma jak powiedzieć na planie: Tato, choooo" - napisała pod nagraniem aktorka.
Słowa pożegnania przekazał także Kamil Nożyński, który zagrał u boku Jana Frycza w serialu "Ślepnąc od świateł". "Janku! To zaszczyt, że mogłem razem z tobą pracować. Uwielbiałem słuchać twoich rad i brałem je bardzo głęboko do serca. Widzieliśmy się jakiś czas temu na herbacie i mieliśmy się umówić na następną. Nasze rozmowy przez telefon nie należały do krótkich. Jako 'naturszczykowi' w świecie aktorskim dodawałeś mi pewności siebie swoimi słowami. Nie jestem w stanie w tym momencie nic więcej napisać. Dziękuję za wszystko!" - napisał na Facebooku.
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"