Znana piosenkarka pogardziła udziałem w "The Voice of Poland". Poszło o finanse. Inna chętna [PLOTEK EXCLUSIVE]

Bartosz Pańczyk
Pozyskać nowych trenerów do "The Voice of Poland" nie jest łatwo. Plotek poznał nazwisko jednej z gwiazd, która odrzuciła właśnie propozycję jurorowania w kolejnej odsłonie show.

h Rozpoczęły się prace nad nową edycją "The Voice of Poland", którą widzowie zobaczą w TVP prawdopodobnie jesienią. Produkcja w pocie czoła stara się właśnie pozyskać gwiazdy, które nie kojarzą się z tubą propagandową PiS-u. Według naszych informacji, w show nie ma co liczyć na angaż np. Edyty Górniak czy Justyny Steczkowskiej, które w ostatnich latach nie miały problemu, by pokazywać się w bardzo politycznej odsłonie TVP. Ma być nowe otwarcie. I choć rzeczywiście w stacji nie ma już szczucia i wykluczania, jak to miało miejsce w ostatnich ośmiu latach, jedna z piosenkarek nadal nie chce się tam pojawić, o czym Plotek dowiedział się jako pierwszy. 

Zobacz wideo Edyta Górniak o polityce. Występowała w TVP, bo popiera PiS?

Nowa edycja "The Voice of Poland". Ewa Farna powiedziała "nie"

Dopiero co pisaliśmy, że nowemu szefostwu TVP zależy bardzo by odzyskać zaufanie widzów do telewizji publicznej, nadszarpnięte przez ostatnie osiem lat, gdy była tubą propagandową PiS-u. Najpierw zaczęto od serwisów informacyjnych, aż w końcu wzięto się za odświeżenie "Pytania na śniadanie" i zwolnienie wszystkich prowadzących. Producent "The Voice of Poland" - Rinke Rooyens - usłyszał na Woronicza, że podobny los ma spotkać ludzi z jego programu. Według decydentów show potrzebuje nowych twarzy. - W telewizji jest nowe otwarcie, które ma być zaznaczane na każdej płaszczyźnie. Stąd informacja, że w programie ma nie być gwiazd kojarzonych mocno z telewizją z czasów PiS-u. Żadna Edyta Górniak, Justyna Steczkowska i gwiazdy tego typu, nie powinny teraz liczyć na angaż. Ludzie mają zobaczyć spektakularne zmiany i nową jakość - mówił nasz informator z otoczenia Rooyensa. W programie mają też pojawić się zupełnie nowi prowadzący, ale tu nie ma jeszcze żadnych konkretnych nazwisk. Na razie producent "The Voice of Poland" zwęszył szanse, by ściągnąć znowu do programu byłą żonę, czyli Kayah. Teraz dowiedzieliśmy się, że szansę na to, by siedzieć na czerwonym fotelu trenera, dostała też inna artystka.

Ewa Farna dostała propozycję jurorowania, ale znowu odmówiła jak w poprzednich latach. Przede wszystkim nie podobały się jej kwestie finansowe. Przy nich stwierdziła, że nie ma co się poświęcać na kilka miesięcy, kiedy nagrywany jest program i zaniedbywać rodziny. Za to Doda bardzo by chciała zostać tu trenerką i komunikuje to stacji na każdym kroku

- zdradziło nasze źródło z TVP.

Kogo nie zobaczymy w programie?

Przypomnijmy, że w dwóch ostatnich edycjach "The Voice of Poland", na fotelach trenerów zasiadała: Justyna Steczkowska, Lanberry, Marek Piekarczyk i Baron i Tomson. Kto teraz ich zastąpi? Póki co -według naszych informacji - żadna umowa z nową gwiazdą nie została jeszcze podpisana. Niedługo w TVP ma być zorganizowany casting na prezenterów nowych programów i możliwe, że ktoś, kto go wygra, poprowadzi też "The Voice of Poland". Dotychczasowi prezenterzy show - Tomasz Kammel i Aleksander Sikora - nie mają co liczyć na angaż w kolejnej edycji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.