Cleo nie potrzebuje fryzjera i makijażystki. Zdradziła nam sekret swojego wyglądu

Bartosz Pańczyk
Cleo to typowa Zosia Samosia. Tak bardzo lubi się malować i czesać, że nie zatrudnia do tego specjalistów, jak robi większość gwiazd.

Cleo z okazji dziesięciolecia kariery pozwoliła sobie na metamorfozę. Dotychczas wokalistkę kojarzyliśmy z jasnymi kosmykami, które najczęściej były związane w koka, warkocza lub wysokiego kucyka. Po blondzie nie został jednak ani ślad. Pierwszy raz w nowym kolorze włosów piosenkarkę zobaczyliśmy 24 lutego. Była to nieprzypadkowa data, bo właśnie wtedy startował program "The Voice Kids", w którym od kilku lat jest jurorką. Z tej okazji spotkaliśmy się z piosenkarką i zapytaliśmy ją, ile potrzeba czasu, by wyglądać jak ona. Trenerka show zaskoczyła nas swoim wyznaniem.

Zobacz wideo Cleo zdradza sekret swojej figury

Cleo nie zatrudnia makijażystki i fryzjera. Tłumaczy, dlaczego

Wygląd jest niezwykle ważny dla Cleo. Wokalistka nie wyobraża sobie swojego scenicznego rozwoju bez metamorfoz, które podkreślają jej różne etapy kariery. - Staram się być kameleonem. Uwielbiam sobie pozwalać na przemiany - wyznała Plotkowi. Zazwyczaj gwiazdy korzystają z pomocy fryzjerów, makijażystów i stylistów, ale nie ona. To jak prezentuje się podczas wystąpień publicznych, to tylko i wyłącznie jej zasługa. Kiedyś zabierało jej to więcej czasu, ale trening czyni mistrza i dziś Cleo umie się pomalować nawet z zamkniętymi oczami w tempie ekspresowym. Gdy musi przyjść do telewizji na wywiad czy do "The Voice Kids", nie potrzebuje pomocy fryzjera. Wystarczy, że ten podetnie jej końcówki raz w miesiącu. Codzienne czesanie to też jej działka. - Wyspecjalizowałam się w kwestiach urodowych, bo to moja pasja. Cały proces pt: "makijaż i włosy" to jest ok. półtorej godziny. Sama nad tym siedzę i sobie tam od rana dziergam. Sprawia mi to od zawsze przyjemność - powiedziała nam.

To nie wysiłek, a zabawa poranna, która weszła mi w krew. Nie korzystam z pomocy makijażystek, fryzjerów. Wszystko robię sama. W pewien sposób realizuję dziecięce marzenia. Jak byłam dzieciakiem, bawiłam się, że jestem makijażystką i zapraszałam koleżanki z klasy, malowałam je i robiłam im zdjęcia. Pewnie gdybym nie śpiewała to bym poszła w tę stronę

- dodała Cleo w rozmowie z Plotkiem.

Jak Cleo dba o włosy?

Cleo już jakiś czas temu wyjawiła, że jej dotychczasowy charakterystyczny koński ogon jest częściowo doczepiany. W rozmowie z jednym z naszych reporterów celebrytka zdradziła, jak dba o swoje włosy, które dość często obciążone są pokaźną stylizacją. - Nie tylko szampon i odżywka, ale też peelingi i zdrowe odżywianie. To jest numer jeden. Zdrowe odżywianie pozwala nam wyhodować włosy na głowie. Do fryzjerów wpadam co miesiąc. Szczególnie skupiam się na koloryzacji, bo sama wolę się w to nie mieszać - - opowiadała.

Cleo nie potrzebuje makijażystki.Cleo nie potrzebuje makijażystki. Fot. Kapif.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.