Telewizja Polska jeszcze nie pokazała pełnej oferty ramówkowej, ale powoli odsłania kolejne karty na social mediach. Już za kilka tygodni będziemy mogli obejrzeć program z udziałem największych gwiazd polskiej sceny muzycznej, który poprowadzi doświadczona dziennikarka. Już zakładacie, kto został zaangażowany do tego projektu?
11 lutego ogłoszono na Instagramie Telewizji Polskiego start programu "Gabi Drzewiecka zaprasza", co oczywiście zdradza, kto będzie jednocześnie go prowadził. Dziennikarka znana wcześniej z rozmów dla "Dzień dobry TVN" przeszła do publicznego nadawcy w kwietniu 2025 roku. Prowadziła duże imprezy, a teraz otrzymała własny format. "Dziennikarka muzyczna spotka się z wyjątkowymi gośćmi ze świata polskiej i zagranicznej sceny artystycznej, by porozmawiać nie tylko o muzyce! W każdym odcinku inspirujące rozmowy, występy na żywo i niezapomniana atmosfera! A o oprawę muzyczną zadba Bartek Królik wraz ze swoim zespołem!" - czytamy.
Zgodnie z informacjami TVP, w programie zobaczymy Ralpha Kaminskiego, Krzysztofa Zalewskiego, Kasię Lins oraz Sistars. Pierwszy odcinek będzie miał premierę 7 marca o 22.50 na antenie TVP2. Trzeba przyznać, że to dość oryginalny koncept, którego nie ma u konkurencji. Widzowie już nie mogą się doczekać. "No i pięknie, gratulacje Gabi", "Brawo Gabi, czuję, że to będzie coś genialnego!", "Tego właśnie potrzebowaliśmy" - możemy przeczytać w komentarzach.
W dniu, kiedy dziennikarka złożyła wypowiedzenie, od razu obwieściła tę przełomową zmianę na Instagramie. Przyznała, że decyzja nie była łatwa, zwłaszcza, że spędziła aż dziesięć lat w stacji jako dziennikarka muzyczna. "Prowadziłam programy, festiwale oraz największe imprezy masowe. Całej stacji życzę jak najlepiej. Poznałam tu mnóstwo ludzi, z którymi niezależnie od mojej decyzji będzie mnie łączyć przyjaźń" - pisała. Nie podała jednak konkretnego powodu i wciąż nie wiemy, dlaczego odeszła ze stacji.
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Nie żyje aktor z "Ojca chrzestnego III". Anthony Guidera miał 65 lat
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
Kamińska ostrzega: Nigdy nie wsiadaj z tym do auta. Ratowniczka medyczna potwierdza i mówi o innych zagrożeniach
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później
Koniec z blondem u Skolima. Pokazał efekty metamorfozy
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić