Agata Ubysz zyskała popularność na przełomie lat 80. i 90. gdy rozwijała karierę modelki nie tylko w Polsce, ale też we Włoszech, Francji czy Stanach Zjednoczonych. Później modeling zszedł na dalszy plan, a Ubysz związała się ze światem mediów, gdzie spełnia się m.in. jako dziennikarka i blogerka. 28 lipca na jej instagramowym profilu pojawił się poruszający wpis. "Chcę zwrócić się prosto do Was, drogie kobiety. Apeluję z całego serca: badajcie się regularnie i wykonujcie wszystkie badania wskazane dla Waszego wieku" - apeluje Agata Ubysz.
Agata Ubysz zaznaczyła, dlaczego to takie ważne, aby dbać o zdrowie i pamiętać o koniecznych badaniach. Jak przekazała, dzięki temu dowiedziała się, że jest chora. "Gdybym wczoraj nie poszła na rutynową, zwykłą wizytę kontrolną, nie dowiedziałabym się o chorobie. Niestety, okazała się ona genetyczna i już mnie dotknęła. Nie miałam pojęcia, że rozwija się w moim organizmie, bo przecież na co dzień czułam się dobrze" - pisze dalej modelka.
Na szczęście chorobę udało się wykryć we wczesnym stadium. "Chociaż diagnoza to szok, to dzięki wczesnemu wykryciu zyskałam coś bezcennego: czas i wiedzę. Teraz, z dużo większą świadomością, mogę podjąć odpowiednie kroki: dieta, suplementy, ruch, zabezpieczenia" - przekazała Agata Ubysz.
Na koniec ponownie podkreśliła, jak ważne jest zdrowie i profilaktyka. Jak przypomina Agata Ubysz, to nie jest tylko kwestia "estetyki z Instagrama". "To nasze być albo nie być. Proszę, weźcie telefon i zapiszcie się dzisiaj na badania kontrolne. Dla siebie i dla swoich bliskich" - podsumowała we wpisie.
Choć Agata Ubysz lata temu zrezygnowała z modelingu, pod koniec ubiegłego roku w rozmowie z "Dzień dobry TVN" wyjawiła, że chce wrócić do tego zawodu. - Doszłam do takiego wieku i zrozumiałam, że mogę robić coś, co - tym razem - będzie sprawiać mi o wiele większą przyjemność niż kiedyś - relacjonowała. Ubysz wyjawiła, że na jej decyzję miał wpływ poważny wypadek, któremu uległa w maju ubiegłego roku. - Cała się połamałam. Złamałam kręgosłup, nogę w dwóch miejscach. Kiedy tak leżałam przed operacją, pomyślałam, że chcę do tego zawodu wrócić - przekazała.
Agata Ubysz nie ukrywała, że powrót do modelingu początkowo nie był prosty. Gdy szukała reprezentacji, dowiedziała się wielu rzeczy o obecnych wymaganiach w branży. - Paru agentów mi powiedziało, że muszę schudnąć do rozmiaru 36-38, że powinnam zrobić sobie lifting środkowy twarzy, lifting brwi - relacjonowała. Udało się jej jednak trafić na odpowiednią osobę. - Spotkałam się z Lucyną Szymańską, która współpracuje m.in. z Anją Rubik. Ona powiedziała mi: "nie, bierzemy cię taką, jaka jesteś" - podsumowała Agata Ubysz.
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Jabłczyńska nie odpuszcza ws. "Nigdy w życiu". Wróciła na plan i jasno odniosła się do afery
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Miał gigantyczne długi. Teraz wyszło na jaw, ile Wiśniewski ma zarobić do końca roku
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Miało być kolejne "Nigdy w życiu". Obejrzałam serial na podstawie powieści Grocholi i wiem, co nie zagrało
"Top Model". Pierwszy raz spotkało to uczestników w historii programu. "Totalna konsternacja"
"Spójrz na mapę, nie znasz geografii". Agnieszka Gozdyra stanowczo odpowiedziała
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały