Małecki przez 20 lat wydał majątek na lekarzy. "Dlaczego nie umieli postawić diagnozy?"

U Grzegorza Małeckiego po latach został zdiagnozowany autyzm oraz ADHD. Aktor opowiedział o nieskutecznym leczeniu i lekarzach, którzy nie potrafili wykryć źródła jego problemów.
Grzegorz Małecki
Fot. KAPIF.pl

Grzegorz Małecki przez lata zmagał się z problemami. Był leczony na głęboką depresję, ale zarówno leki, jak i terapia nie dawały efektów. Wydał ogromne kwoty, by specjaliści odpowiednio go zdiagnozowali. Nie przynosiło to jednak oczekiwanych efektów. U aktora pojawiały się myśli samobójcze, bezsenność i lęk, a lekarze rozkładali ręce. W końcu udało mu się uzyskać pomoc, a wyniki badań pokazały czarno na białym, że Małecki ma ADHD, a także zdiagnozowano u niego autyzm. Dzięki temu odżył.

Zobacz wideo Czy ADHD możemy pomylić z innymi zaburzeniami? "Tak totalnie szczerze - z wieloma"

Grzegorz Małecki przez lata cierpiał. Lekarze nie potrafili postawić dobrej diagnozy 

W rozmowie z Plejadą Małecki podkreślił, że choć leczono go na depresję, okazała się ona skutkiem spektrum. - Przez prawie 20 lat leczyłem się na bardzo głęboką depresję. Ale nic nie pomagało - mówił. Aktor nie krył rozczarowania psychiatrą, u którego leczył się przez lata. Wydał tysiące złotych u terapeutów, ale nic nie przynosiło oczekiwanych efektów. - Jestem wściekły na psychiatrę, który przez 20 lat mnie prowadził i na terapeutów, u których wydałem dziesiątki tysięcy złotych. Czuję się przez nich oszukany i okradziony. Dlaczego przez tyle lat nie umieli postawić diagnozy? - mówił z nieskrytą irytacją.

Małecki wymienił szereg objawów, z którymi się zmagał. Nie rozumiał, dlaczego na innych terapia i leki działają, a w jego przypadku nie ma efektów. - Przychodziłem do nich z moim rozwalonym życiem, z myślami samobójczymi, z moimi kompletnie zdemolowanymi emocjami, z nieudanymi związkami, z cierpieniem, samotnością, lękiem, bezsennością, nieumiejętnością funkcjonowania wśród ludzi. Z wycieńczeniem tak strasznym, że nie umiałem nawet powiedzieć "dzień dobry", bo czułem, że jest to wysiłek tak duży, że rozlecę się na miliard kawałków - przyznał aktor. - Nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego na wszystkich terapia i antydepresanty działają, a na mnie nie. Nie pojmowałem, co ze mną jest nie tak - dodał. 

Grzegorz Małecki usłyszał o objawach ADHD i spektrum autyzmu. Diagnoza zmieniła jego życie 

Przełom nastąpił całkowitym przypadkiem. Aktor włączył podcast, w którym o objawach ADHD i spektrum autyzmu. - Nagle wydało mi się, że ten ktoś mówi o moim życiu. Jakby mnie znał. Jakby znał każdą moją myśl. Moją całą biografię. To było wstrząsające - ujawnił. To sprawiło, że w końcu poczuł ulgę. Zdecydował się udać do specjalisty w tym zakresie. - Zgłosiłem się do lekarza psychiatry zajmującego się spektrum i ADHD. Oraz do psychologa. Zrobiliśmy szereg skomplikowanych badań i testów, które czarno na białym potwierdziły to, co przypuszczałem - wspomina w rozmowie z Plejadą.

- Ta diagnoza zmieniła moje życie. Kłopoty, z którymi się zmagałem, oczywiście nie ustąpiły. Ale dzięki nowej terapii wiem już, skąd się biorą. A przede wszystkim jak sobie radzić. Czuję, jakbym urodził się po raz drugi. Staram się też wprowadzać do swojego życia drobne nawyki, które mi pomagają - opowiadał. - Od momentu diagnozy po prostu żyję świadomie. To nie emocje mną zarządzają, ale ja nimi - dodał aktor. 

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: