Wypowiedź Ewy Woydyłło na temat Igi Świątek wywołała ogromne emocje i szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Znana psycholożka podczas rozmowy w podcaście "Return" na kanale Trzeci Serwis, prowadzonym przez Lecha Sidora, bardzo krytycznie oceniła sytuację najlepszej polskiej tenisistki. "Wyskoczyła jako gwiazda, wykreowała się na rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, a najprawdopodobniej jest głupiutka, wystraszona i sama nie rozumie, co się dzieje. (...) Gdy przegrywa, jest bardzo smutna, zmartwiona sobą, zła na korcie. A była promienną, zwycięską boginią tenisa" - to jedna z kilku wypowiedzi, które wywołały największe oburzenie wśród internautów. Po fali negatywnych komentarzy twórcy programu zdecydowali się ostatecznie usunąć nagranie z sieci. Po całym zamieszaniu głos zabrała też sama Woydyłło.
W rozmowie z "Faktem" Woydyłło przyznała, że nie spodziewała się tak silnej reakcji opinii publicznej. Jak zaznaczyła, oprócz licznych krytycznych komentarzy, otrzymuje również wiadomości od osób, które podzielają jej opinię. Psycholożka stanowczo odrzuciła zarzuty, jakoby jej wypowiedzi miały charakter pogardliwy wobec Igi Świątek. Podkreśliła, że jej celem nie było obrażanie tenisistki, lecz zwrócenie uwagi na problemy, z którymi - jej zdaniem - może się mierzyć.
Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski. No i niech mi ktokolwiek pokaże jedno słowo, jedno zdanie w tym wywiadzie, które by świadczyło o pogardzie
- stwierdziła.
Na tym jednak nie koniec. W dalszej części oświadczenia Woydyłło odniosła się również do szeroko komentowanego określenia "głupiutka i wystraszona", które wywołało największe kontrowersje. Jak wyjaśniła, użycie takiego sformułowania miało wynikać z troski o zawodniczkę, a nie z chęci jej poniżenia.
Że użyłam zdrobnienia głupiutka i wystraszona? To wyraża troskę. Tak, ta dziewczyna troszkę straciła panowanie nad sobą. I to nie jest pogardliwe. Jakby ktoś się nią nie martwił, to by powiedział: nie umie grać. A ja tak nie mówię. Ja mówię bardzo miłymi słowami
- dodała psycholożka.
Przypomnijmy, że skandaliczny wywiad Ewy Woydyłło nie ograniczył się jedynie do krytyki Igi Świątek. Psycholożka bardzo ostro wypowiadała się również o Arynie Sabalence. - Zachowuje się potwornie wulgarnie. Dmucha sobie tę gębę, wypindrza się. To nie jest sport - stwierdziła. - Białorusinka, ruska baba. (...) Jest takim ordynusem - dodała po chwili. Następnie psycholożka zaostrzyła krytykę, mówiąc, że Sabalenka "robi wojnę w Ukrainie". Więcej na ten temat przeczytacie w naszym artykule: Ewa Woydyłło uderzyła nie tylko w Świątek. Nazwała Sabalenkę "ruską babą". "Dmucha sobie tę gębę".
Kwaśniewska wyznała prawdę o macierzyństwie. "Musiałabym odbyć żałobę"
Lubomirski nie potrafił policzyć, ile ma nieruchomości. W końcu padła zawrotna liczba
Robert Górski zrobił przeszczep włosów. "Zobaczyłem siebie w telewizji i mówię: Boże..."
Trudne wyznanie Marty Wierzbickiej. "Wiem, że jestem DDA"
Mąż Danuty Stenki choruje na agresywnego raka. Pierwsze objawy łatwo było przeoczyć
Danuta Stenka prosi o pomoc dla chorego męża. W komentarzach pod nagraniem się dzieje
Danuta Stenka prosi o wsparcie dla męża. Zdiagnozowano u niego groźny nowotwór. "Goni nas czas"
Kaczorowska chce wrócić do "Tańca z gwiazdami"? "Problem polega na tym..."
Pokazał pracę syna z przedszkola. Hit! "Żaden mój rysunek nie odda lepiej stanu Rzeczypospolitej"