Powraca sprawa Gabrielle Carrington - influencerki i byłej uczestniczki brytyjskiej edycji programu "X Factor", która 19 kwietnia o godzinie 04:30 czasu brytyjskiego, rzekomo wjechała Mercedesem w tłum przed klubem nocnym Inca na Argyll Street w Soho (centralna część dzielnicy West End w Londynie). Wśród ofiar była Polka - Klaudia Zakrzewska, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala, ale lekarzom nie udało się jej uratować (32-latka zmarła 25 kwietnia w wyniku odniesionych obrażeń). Wśród poszkodowanych był też 50-letni ochroniarz klubu, który doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 29-letnia brytyjska influencerka od czasu wypadku przebywa w więzieniu Bronzefield. 3 sierpnia stanęła przed sądem, a raczej się z nim połączyła internetowo. Miała włączoną kamerę.
Gabrielle Carrington usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu oraz usiłowania zabójstwa. Po śmierci Polki prokuratura oskarża ją już o morderstwo. Ponadto postawiono jej zarzut umyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (chodzi o poszkodowanego ochroniarza).
Kiedy 3 sierpnia połączyła się podczas rozprawy z sądem Old Bailey za pośrednictwem łącza wideo, nie przyznała się do dwóch ze stawianych jej zarzutów (nie została poproszona o przyznanie się do trzeciego zarzutu - prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu). Co ciekawe, 29-latka nie zdecydowała się na adwokata i reprezentowała się sama.
Z przyjemnością przedstawię dziś swoje stanowisko, mimo że nie mam obrońcy
- powiedziała, cytowana przez The Independent, dodając, że w "dającej się przewidzieć przyszłości" nie chce się już sama reprezentować.
Jak wskazuje BBC, Gabrielle Carrington przed kamerą pojawiła się w czarnej bluzce z dekoltem i ocierała łzy. Z kolei serwis Sky News podaje, że w pewnym momencie ułożyła palce dłoni w ten sposób, by ukazywały serce. Ten symbol skierowała do rodziny.
Sędzia Sarah Whitehouse zapowiedziała, że będzie rozpatrywać sprawę Gabrielle Carrington w sądzie Old Bailey od 5 stycznia 2027 roku. Rozprawy przygotowawcze zaplanowano na 11 sierpnia i 9 października tego roku.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat