Szerokim echem odbiła się w mediach rozmowa Ewy Woydyłło z Lechem Sidorem w podcaście "Trzeci serwis". Psycholożka w dosadnych słowach oceniła Igę Świątek i jej relację z Darią Abramowicz. - Iga nie chce na ten temat odpowiadać. Wyskoczyła jako gwiazda, wykreowała się na rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, a najprawdopodobniej jest głupiutka, wystraszona i sama nie rozumie, co się dzieje - mówiła Woydyłło. W tej samej rozmowie psycholożka w bardzo krytyczny sposób wypowiedziała się także na temat białoruskiej tenisistki Aryny Sabalenki, mówiąc wprost, że jej "nie cierpi".
Prowadzący podcast postanowił dopytać Ewę Woydyłło, dlaczego Sabalenka wywołuje w niej tak negatywne emocje. - Zachowuje się potwornie wulgarnie. Dmucha sobie tę gębę, wypindrza się. To nie jest sport - stwierdziła psycholożka. - Białorusinka, ruska baba. (...) Jest takim ordynusem - dodała Woydyłło. Psycholożka posunęła się o krok dalej, mówiąc, że Sabalenka "robi wojnę w Ukrainie". - No nie mogę tego znieść. Pupilka Łukaszenki. To wszystko razem, jak to mi się poukłada, to naprawdę fuj. Okropna - powiedziała w rozmowie.
Woydyłło miała także zastrzeżenia do tego, jak Sabalenka radzi sobie na korcie i nazwała tenisistkę "facetem". - Nie lubię mężczyzn grających w damskiego tenisa z kobietami. A ona jest po prostu facetem - powiedziała. Cytaty są opublikowane za Przeglądem Sportowym, ponieważ odcinek podcastu "Trzeci serwis" z udziałem Ewy Woydyłło zniknął już z YouTube'a. Jego niektóre fragmenty wciąż są dostępne na Instagramie.
Postać Aryny Sabalenki w świecie sportu od dawna wzbudza spore emocje. W mediach jeszcze kilka lat temu pojawiały się jej zdjęcia z Aleksandrem Łukaszenką. Tenisistce zarzucano także, że nie potępiła publicznie wojny w Ukrainie ani działań prezydenta jej kraju. W 2024 roku spekulowano z kolei, że to Łukaszenka mógł stać za decyzją Sabalenki o rezygnacji z igrzysk olimpijskich w Paryżu.
Sabalenka jednak kilkukrotnie sprzeciwiała się wojnie w medialnych wypowiedziach. - Jestem z Białorusi, więc czuję się bardzo źle. Jest bardzo ciężko. Trudno patrzeć na to, co przeżywają [Ukraińcy - przyp. red.]. Gdybym mogła mieć nad tym jakąś kontrolę, jasne, zrobiłabym wszystko, co możliwe, aby to wszystko zatrzymać - mówiła w serialu Netfliksa "Break Point" w 2023 roku. - Nie popieram wojny, co oznacza, że obecnie nie popieram Łukaszenki - powiedziała także w tym samym roku podczas konferencji prasowej.
W tym roku na łamach "Vogue'a" ukazał się także wywiad z tenisistką, w którym również wprost odniosła się do kwestii politycznych. - Jeden z trenerów wpadł w szał i powiedział mi, że to ja zrzucam bomby. To oczywiste, że chcę pokoju dla wszystkich. Nie chcę, żeby ta wojna miała miejsce. Powinni usiąść do stołu i w drodze negocjacji rozwiązać to g***o - powiedziała.
TTV strzela sobie w kolano. Do nowego show zaproszono Daniela Martyniuka. Trudno o gorszy pomysł
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Stenka na planie nowej części "Nigdy w życu". Tak po latach wyglada filmowa Judyta
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"