Po przerwie po Wimbledonie Iga Świątek wraca na kort. Nasza tenisistka weźmie udział w turnieju WTA w Toronto, gdzie 4 sierpnia zmierzy się z Czeszką Sarą Bejlek. Iga Świątek w Kanadzie zameldowała się już kilka dni wcześniej i udało się jej znaleźć chwilę na zwiedzanie. "Odkrywam Toronto! Obserwujcie, a wkrótce dowiecie się, gdzie jestem i dlaczego tu jestem..." - napisała sportsmenka na Instagramie.
Iga Świątek do wpisu dodała kilka zdjęć ze zwiedzania jednego z muzeum znajdujących się w Toronto. Na jednej z fotografii tenisistka uśmiecha się do kadru, a za nią znajduje się robiący wrażenie szkielet dinozaura. Na kolejnej Świątek ma za plecami stojącego w gablocie nosorożca. Tenisistka dla żartu przybrała bardzo poważny wyraz twarzy, imitując nosorożca, z którym zapozowała do zdjęcia.
To ujęcie nie umknęło uwadze fanów zachwyconych dystansem sportsmenki. "Zdjęcie numer dwa: znajdź pięć różnic", "Urocze! Nosorożec, oczywiście", "To ty udajesz nosorożca, czy nosorożec udaje ciebie?" - możemy przeczytać. Ostatni z komentarzy wyjątkowo rozbawił Igę Świątek i zdecydowała się na niego odpowiedzieć. "Dobre!" - napisała i dodała do komentarza rozbawioną emotikonę.
Dzień przed pierwszym meczem Igi Świątek na turnieju w Toronto wybuchł medialny skandal wokół wypowiedzi psychoterapuetki Ewy Woydyłło na temat tenisistki. W podcaście "Trzeci serwis" zdecydowała się w bardzo dosadnych słowach odnieść do współpracy Świątek z jej psycholożką Darią Abramowicz. - Iga nie chce na ten temat odpowiadać. Wyskoczyła jako gwiazda, wykreowała się na rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, a najprawdopodobniej jest głupiutka, wystraszona i sama nie rozumie, co się dzieje - komentowała w podcaście.
Wypowiedź Woydyłło odbiła się w mediach szerokim echem, a o komentarz do sprawy poprosiliśmy psychologa sportowego Andrzeja Staszczuka. W rozmowie z nami przypomniał, że psycholog powinien zachowywać ostrożność w formułowaniu ocen i krytycznych komentarzy. - Szczególnie wtedy, gdy opiera się wyłącznie na informacjach pochodzących z internetu lub telewizji i nie zna kulis danej sytuacji. Może mówić o swoich przypuszczeniach, obserwowanych zachowaniach czy możliwych kontekstach, ale nie powinien posługiwać się argumentami ad personam. W moim przekonaniu jest to przekroczenie granic profesjonalizmu - podkreśla Andrzej Staszczuk. Więcej na ten temat przeczytasz w tym artykule.
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
TTV strzela sobie w kolano. Do nowego show zaproszono Daniela Martyniuka. Trudno o gorszy pomysł
Stenka na planie nowej części "Nigdy w życu". Tak po latach wyglada filmowa Judyta
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza