Poruszające wyznanie Fabijańskiego o dzieciństwie. "Rodzinny spacer kojarzył mi się z krzykiem"

Sebastian Fabijański powrócił to trudnych wspomnień z młodości. Przyznał, że jego rodzice nie potrafili się dogadać.
Sebastian Fabijański
Fot. KAPIF.pl

Sebastian Fabijański zasłynął jako aktor. Mogliśmy go zobaczyć w takich produkcjach jak: "Kobiety mafii", "Belfer" czy "Miasto 44". W ostatnim czasie zdecydował się na karierę muzyczną i dziś współpracuje z Daryą Frączek. Fabijański otworzył się również nieco na to, jak wygląda jego życie prywatne. Tym razem podzielił się z obserwatorami na Instagramie refleksją nad dzieciństwem. Przyznał, że nie było ono łatwe ze względu na rodziców, którzy nie potrafili ze sobą rozmawiać.

Zobacz wideo Fabijański o pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Mówi o dbaniu o psychikę

Sebastian Fabijański o tym, jak wyglądało jego dzieciństwo. Nie miał łatwo

Na InstaStories Fabijański opublikował fragment z klipu do najnowszego utworu - "Gdybyś chciała", który nagrał z Daryą. Widzimy na nim kłócących się wokalistów, w czym aktor widzi metaforę swoich rodziców. "POV: Rodzinny spacer" - podpisał materiał. "Tak niestety wyglądało często moje dzieciństwo. Rodzinny spacer kojarzył mi się albo z ciszą, albo z krzykiem. Dziś już nie obwiniam moich rodziców za to, bo oni po prostu nie umieli rozmawiać, a o terapii, to się chyba nawet nie słyszało, a jeśli już, to chodzili na nią tylko 'wariaci'" - przekazał Fabijański.

 

Seabstian Fabijański przyznaje wprost: Ja mam tyle kompleksów...

Sebastian Fabijański gościł w RMF FM, gdzie w rozmowie z Mateuszem Oprychałem podjął się tematu kompleksów. - Zawsze miałem taki problem, że ludzie w jakiś sposób i z jakiegoś powodu nie chcieli mnie chwalić. To oczywiście było od maleńkiego w kontekście mojego taty. Zawsze się zderzałem z tym, że jest jakiś problem z tym, żeby powiedzieć mi, że coś zrobiłem dobrze - opowiadał aktor. - I dlatego też pewnie poszedłem w zawód i w ogóle w działanie, które de facto dostarcza cały czas krytyki, i cały czas musisz się liczyć z tym, ponieważ odtwarzam ten schemat - zauważył muzyk.

Fabijański przyznał, że zawsze zestawiał się z innymi. - Patrzyłem: o ten ma to, tamten ma to. Tamten jest taki. Nie, to ja nie jestem wystarczający. Ja mam tyle kompleksów, serio. Ja mam tyle kompleksów, o których oczywiście ludzie nie wiedzą i myślą, że jestem gościem, który ma o sobie mniemanie nie wiadomo jakie - wyznał. 

Więcej o: