Chajzer wkroczył na parkiet z żoną. Ten utwór wybrali na pierwszy taniec

19 września Filip Chajzer poślubił ukochaną - Biankę. Wiadomo, że para młoda zatańczyła pierwszy taniec w akompaniamencie włoskiego utworu.
Tak wyglądał pierwszy taniec Filipa Chajzera i Bianki
Fot. KAPIF, Instagram/@zygmunt_chajzer

O ślubie Filipa Chajzera i Bianki rozpisywały się media, ale i sam zainteresowany chętnie podejmował ten temat. W rozmowie z Plotkiem przyznał, że przed ceremonią czuł wielką ekscytację. 19 września w Kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Krakowie dziennikarz wraz z 20-letnią ukochaną stanęli na ślubnym kobiercu i powiedzieli sobie "tak". Ślubu udzielił im ksiądz Rafał Główczyński, który działa w sieci jako "Ksiądz z osiedla", a wielu kojarzy go z "The Traitors. Zdrajcy". Poznaliśmy również szczegóły dotyczące wesela. Wiadomo, że świeżo upieczeni małżonkowie przygotowali choreografię do pierwszego tańca, który wykonali do włoskiego utworu, który fani Eurowizji z pewnością znają.

Zobacz wideo Egurolla o ślubie kościelnym i hucznym weselu. "Prawdziwe weselicho la dolce vita"

Tak wyglądał pierwszy taniec Filipa Chajzera. Wszystko w akompaniamencie włoskiego przeboju 

Bliscy pary, w tym Dorota i Zygmunt Chajzerowie, tuż po kościelnej ceremonii udali się na wesele do restauracji Pino Garden, która znajduje się na krakowskich Błoniach. O pierwszym tańcu Filip Chajzer opowiedział w rozmowie z Plotkiem. Przyznał, że wraz z ukochaną chcieli, by goście na zawsze zapamiętali ich występ. - Rozmach godny "Tańca z gwiazdami". Moja przyszła żona trenuje taniec dość wyczynowo, a ja nie lubię być "z tyłu" - komentował. - Atmosfera na treningach jest pro - dodał. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których można było zobaczyć ich popisy za parkiecie. Państwo Chajzerowie zatańczyli do utworu Sala Da Vinci, "Per Sempre Si". Piosenkarz reprezentował Włochy na Eurowizji właśnie z tą piosenką. 

To Filip Chajzer powiedział tuż po swoim ślubie. Nie krył zachwytu 

Ślub był dla dziennikarza nie lada przeżyciem. Tuż po zakończeniu uroczystości nie krył wzruszenia i radości. Filip Chajzer został zapytany przez Plejadę o to, jak się czuje po ceremonii. - [Czuję się] najlepiej w życiu - przyznał jasno. Po chwili dziennikarz opowiedział nieco więcej o swoim samopoczuciu. Prezenter podkreślił, że obecny moment jest dla niego szczególny i daje mu ogromną radość. - Serio, jestem w najlepszym momencie mojego całego 41-letniego życia - stwierdził.

Więcej o: