Mandaryna szczerze o obawach w "Tańcu z gwiazdami". "Najgorszy punkt tego programu"

Mandaryna jest jedną z ulubienic widzów "Tańca z gwiazdami". W drugim odcinku sezonu parze artystki nie poszło jednak najlepiej.
Mandaryna
Fot. KAPiF

Mandaryna należy do grona faworytów obecnej edycji "Tańca z gwiazdami". Choć w pierwszym odcinku wraz z tanecznym partnerem Krystianem Rzymkiewiczem poradzili sobie całkiem dobrze, już w drugim epizodzie znaleźli się bliżej końca zestawienia. W rozmowie z reporterem Plotka para wyznała, czy obawiała się, że tak szybko opuści show. 

Zobacz wideo Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz obawiali się pożegnania z "Tańcem z gwiazdami"? "Mogło być zdecydowanie lepiej"

Mandaryna obawiała się eliminacji w "Tańcu z gwiazdami"? "Zawsze może być lepiej"

- Czy były jakieś obawy, że ta przygoda może się zakończyć? Jak wasze emocje, kiedy były ogłaszane te wyniki? - dopytał dziennikarz Plotka Marcin Wolniak, rozmawiając z duetem tuż po zakończeniu odcinka na żywo. Mandaryna i Rzymkiewicz otrzymali wówczas 22 punkty za walca angielskiego. - To są ogromne emocje. To jest najgorszy punkt tego programu. Jak stoisz tutaj i jak pada na ciebie to oślepiające światło. Jest to emocjonujący moment - podkreśliła gwiazda. 

Artystka i jej partner przyznali dalej, że zdawali sobie sprawę, iż tego wieczoru mogli postarać się bardziej. - Zawsze może być lepiej. Uważam, że w tym tańcu mogło być zdecydowanie lepiej. I nie tylko w przypadku Marty, ale i w moim też. Więc na pewno można więcej - zaznaczył tancerz. Mandaryna przyznała jednak, że mimo wszystko dobrze im się tańczyło. Jak poradzą sobie w trzecim odcinku? Tego dowiemy się już wieczorem w niedzielę 20 września.

Mandaryna faworytką "Tańca z gwiazdami". Tak sama do tego podchodzi

Nasz reporter dopytał również gwiazdę o zakulisowe komentarze na temat "Mandaryna show" oraz byciu faworytką programu. Artystka nie kryła, że ma do tego dystans. - Myślę, że to jest "Mandaryna show", "Iza Kuna show", "Helena Englert show". Każdy robi tutaj swój performance i jest to pewnego rodzaju show przez te półtorej minuty - odpowiedziała Mandaryna. - Wszyscy się traktujemy na równi, jakby nie mamy czegoś takiego, że ktoś jest wyżej, ktoś jest niżej. Za każdym razem traktujemy siebie po prostu równo - dodał też jej taneczny partner, ucinając wszelkie spekulacje. Więcej przeczytacie o tym w artykule: "Mandaryna czuje się faworytką 'Tańca z gwiazdami'? Jej odpowiedź mówi wszystko".

Więcej o: