Polski lekarz oskarżony o zabójstwo. W tle szokujący konflikt i możliwa kara śmierci

Stany Zjednoczone żyją obecnie sprawą polskiego lekarza. Dr Tomasz Kosowski został oskarżony o zabójstwo cenionego adwokata Stevena Cozziego. Choć do dziś nie odnaleziono ciała prawnika, lekarzowi grozi nawet kara śmierci.
dr Tomasz Roman Kosowski w sądzie
Fot. Youtube.com/Law&Crime Trials

Cała sprawa sięga jeszcze marca 2023 roku. To właśnie wtedy 41-letni Steven Cozzi wyszedł do toalety w swojej kancelarii i słuch po nim zaginął. Policja z Florydy prędko odnalazła w łazience ślady wybielacza, a technicy kryminalistyczni odkryli także krew - na podłodze, ścianie oraz desce klozetowej. W tym samym miejscu zabezpieczono DNA dr Tomasza Kosowskiego, chirurga plastycznego. Dlaczego lekarz mógł chcieć dopuścić się zbrodni na adwokacie?

Zobacz wideo Rusza proces Rafała O. Podejrzanego o zabójstwo sąsiadki i jej córki

USA i Polonia śledzą proces polskiego lekarza. Chirurg wszedł w konflikt z zaginionym adwokatem

Opuszczając biuro, Cozzi pozostawił w nim telefon komórkowy, klucze do samochodu, portfel oraz na wpół napisanego maila na komputerze. Jego zniknięcie w toalecie oraz odnalezione w niej ślady prędko doprowadziły śledczych do dr Kosowskiego. Na kamerach monitoringu policja dostrzegła tajemniczą postać, które wkroczyła do budynku z wielkim pudłem, jedynie by po dwóch godzinach opuścić go, ciągnąc wózek z nietypowym pakunkiem. Lekarza dodatkowo pogrążyły zeznania świadków oraz logowania telefonu do sieci. 

Jak się okazało, dr Kosowski był skłócony z Cozzim. Obaj mężczyźni byli uwikłani w sądowy spór. Adwokat reprezentował byłych współpracowników i pracodawców lekarz, których Polak oskarżał o błędy w rozliczeniach oraz niszczenie jego reputacji. Konflikt między stronami narastał, a Kosowski miał być względem Cozziego agresywny. Mąż prawnika kupił mu nawet z tego powodu gaz pieprzowy do ochrony. Odnalezione później w samochodach chirurga rzeczy zaczęły jeszcze mocniej wskazywać na jego udział w zaginięciu adwokata. 

Dr Tomasz Kosowski zrezygnował z pomocy prawnika. Grozi mu kara śmierci

W pojazdach Kosowskiego śledczy znaleźli 280 tysięcy dolarów w gotówce, dwa paszporty, strzykawki ze środkami odurzającymi oraz zakrwawioną kamizelkę kuloodporną ze śladami DNA zaginionego adwokata. Prokuratura zakłada, że lekarz przewiózł ciało Cozziego, wyrzucił je do kontenera na śmieci, skąd ostatecznie trafiło ono na jedno z lokalnych wysypisk. Dotychczas nie odnaleziono jednak zwłok prawnika. 

Dr Kosowski podjął przy tym w sądzie zaskakującą decyzję - zrezygnował z ławy przysięgłych i postanowił bronić się sam, bez wsparcia prawników. Jeśli sędzia uzna lekarza za winnego morderstwa pierwszego stopnia, grozi mu kara śmierci. 

Więcej o: