Filip Chajzer ma za sobą jeden z najważniejszych momentów w swoim życiu. 19 września prezenter poślubił Biankę podczas uroczystości w Krakowie. Tuż po ceremonii 41-latek podzielił się swoimi emocjami i opowiedział o wyjątkowych chwilach, które towarzyszyły mu tego dnia.
Ślub był dla dziennikarza wyjątkowym wydarzeniem. Tuż po zakończeniu uroczystości nie krył wzruszenia i radości. Zapytany przez Plejadę o to, jak się czuje po ceremonii, odpowiedział krótko. - [Czuję się] najlepiej w życiu - powiedział.
Chwilę później Filip Chajzer jeszcze szerzej opowiedział o swoim samopoczuciu. Podkreślił, że obecny moment jest dla niego szczególny i daje mu ogromną radość. - Serio, jestem w najlepszym momencie mojego całego 41-letniego życia - stwierdził.
Jak poinformował "Super Express", ceremonię poprowadził ks. Rafał Główczyński, znany w internecie jako "Ksiądz z osiedla". Duchowny zasłynął z nietypowego podejścia do działalności duszpasterskiej. W przeszłości angażował się w różne inicjatywy skierowane do młodych, a także pojawił się w programie "The Traitors". Na tę chwilę nie wiadomo jednak, dlaczego Filip Chajzer i Bianka zdecydowali się właśnie na tego duchownego. W uroczystości uczestniczył również Zygmunt Chajzer.
Przypomnijmy, że para poznała się przy produkcji podcastu prezentera, a relacja zawodowa szybko przerodziła się w uczucie. Zakochani zamieszkali razem w Krakowie. Ich związek był szeroko komentowany ze względu na różnicę wieku oraz rzekome napięte relacje Chajzera z matką Bianki. Pudelek jakiś czas temu informował, że podczas jednego ze spotkań autorskich miało dojść do niezręcznej rozmowy między Chajzerem a mamą Bianki. Kobieta miała pytać między innymi o ich szybkie zamieszkanie razem oraz kontakty córki z rodziną.
Filip Chajzer odniósł się do tych informacji w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan w podcaście "Z bliska" w Gazeta.pl. Prezenter stanowczo zaprzeczył, jakoby Bianka była odizolowana od swoich bliskich. -Jest to kłamstwo. Nie powinienem oceniać czyjejkolwiek sytuacji rodzinnej, ani o niej opowiadać, ale zostaję dosyć brutalnie w to wciągnięty i jest mi strasznie z tego powodu przykro (...) Ma regularny kontakt z mamą, spotyka się z nią, z babcią, z tatą. W związku z tym to jest kłamstwo, mówiąc wprost. To jest wewnętrzna sytuacja rodzinna - tłumaczył.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu