Robert Lewandowski pokazał kawałek domu. Tak się urządził z Anią

Jakiś czas temu Robert Lewandowski opublikował zdjęcie z tarasu swojej nowej willi w Barcelonie. Uwagę zwraca nie tylko starannie zaprojektowana przestrzeń, ale także otoczenie pełne zieleni. To miejsce wygląda jak prywatny resort.
Robert i Anna Lewandowscy, taras
Fot. Instagram/_rl9

Robert i Anna Lewandowscy od kilku lat mieszkali w Hiszpanii. Choć w ostatnim czasie głośno jest o ich przeprowadzce do Chicago, para nie ukrywa, że to właśnie Barcelona stała się ich prawdziwym domem. Jak informował portal Fakt, stosunkowo niedawno wybudowali tam też nową posiadłość. W te doniesienia wpisuje się fotografia udostępniona jakiś czas temu na Instagramie piłkarza. Dzięki niej fani mogli bliżej przyjrzeć się nie tylko tarasowi, ale również architekturze nowej willi.

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Robert Lewandowski pokazał taras w swojej willi. Urokliwie to mało powiedziane

"Czas na mrożoną kawę" - napisał Robert Lewandowski pod najnowszym zdjęciem. Słoneczny taras willi piłkarza emanuje spokojem. To przestrzeń zaprojektowana z wyczuciem - minimalistyczna, ale ciepła, otwarta na naturę i światło. Kamienna elewacja w odcieniach piaskowca kontrastuje ze zgaszoną zielenią roślin, które otulają taras niczym śródziemnomorski ogród. Jasne, drewniane powierzchnie stołów i subtelne, tapicerowane meble wypoczynkowe zachęcają do wypoczynku. W tle widać wygodne fotele i starannie dobrane dodatki, które tworzą atmosferę prywatnego resortu. Kto nie chciałby się napić kawy w takim miejscu? Zdjęcie znajdziecie w naszej galerii.

Anna Lewandowska o życiu w Hiszpanii. "To jest już taki nasz dom"

Anna Lewandowska udzieliła zaś obszernego wywiadu TVP Sport. Tam została zapytana o to, jak mieszka jej się w Barcelonie. - Myślę, że to jest już taki nasz dom - zaczęła trenerka fitness. - Takie miejsce, w którym chcecie zostać na stałe? Myśleliście o tym? - dopytywał prowadzący wywiad. - Myślimy, że tak. Zobaczymy, co oczywiście życie pokaże, ale myślimy, że tak - przyznała. Przy okazji opowiedziała, jak wygląda jej typowy dzień. - Rano zawozimy dzieci do szkoły. Mój mąż zawozi jedno, ja zawożę drugie. Robert jedzie na trening, ja jadę do swojego studia i wracamy o tej samej godzinie, tak, żeby odebrać dzieci, zjeść wspólnie lunch i spędzić popołudnie razem - opowiadała.

Niestety ten spokój został zaburzony przez transfer Roberta do Chicago.

Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża. (...) Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy. Droga zawodowa Roberta stawia przed nami nowe wyzwanie

- pisała w mediach społecznościowych Anna Lewandowska.

Więcej o: