Tylko u nas

Wendzikowska boi się upływającego czasu? Wspomniała o wyglądzie

Anna Wendzikowska była gościnią podcastu "Galaktyka Plotek". Dziennikarka wyjawiła w rozmowie, czy czuje presję związaną z upływającym czasem. Padły słowa o niezrealizowanych planach oraz urodzie.
Wendzikowska
Wendzikowska o presji związanej z upływającym czasem. Wspomniała o wyglądzie / Fot. Plotek Exclusive / KAPIF

Anna Wendzikowska otworzyła się na wiele tematów w "Galaktyce Plotek". W rozmowie z Marcinem Wolniakiem opowiedziała m.im. o swoim podejściu do gotowania. - Dużo zamawiam i korzystam z różnego rodzaju cateringów. Zawsze są rzeczy dla dzieci, jogurty i to, co mają do kanapek i na obiad - wyjawiła dziennikarka. Podczas rozmowy pojawił się także wątek zmian w życiu i wyglądzie.

Zobacz wideo Wendzikowska wprost o presji. Powiedziała to przed kamerą

Anna Wendzikowska o niezrealizowanych planach. "To był taki moment..."

Marcin Wolniak zapytał Wendzikowską o to, czy czuje presję związaną z upływającym czasem. Dziennikarka zaznaczyła, że dziś jest ona mniejsza niż kiedyś. Szczególnie odczuwała ją po 40. urodzinach. - Moment około czterdziestki chyba był dla mnie takim momentem największego poczucia tego, że czas upływa, a ja jeszcze mam tyle niezrealizowanych celów. Miałam takie marzenie, taki cel, żeby sto krajów odwiedzić przed czterdziestką - mówiła.

Wendzikowska wspomniała także o pandemii, która pokrzyżowała jej plany. - Przyszła pandemia. Musiałam sobie to przedłużyć. No dobra, to do końca tego roku, kiedy mam te czterdzieści lat. Więc to był taki moment, gdzie czułam najbardziej taką presję właśnie o to, co ja mam jeszcze do zrobienia - komentowała.

Anna Wendzikowska o podejściu do zmian w wyglądzie. " Miałam dziecięcy wygląd"

W rozmowie pojawił się także wątek upływu czasu w kontekście kobiecego wyglądu. Dziennikarka wspomniała o presji. - My kobiety mamy jednak wiecie, zbudowaną naturalnie taką presję tego, że ten wygląd jest na pewno ważniejszy w naszym kontekście niż w kontekście mężczyzn - powiedziała. Wendzikowska zaznaczyła także, że z perspektywy czasu zaczęła doceniać swój typ urody.

- Ja mam teraz taki moment, wiesz, że doceniam to, że zawsze byłam, miałam dziecięcy wygląd. Wiesz, jak ja miałam 15 lat, to wszyscy myśleli, że mam 11 (...), więc z racji tej mojej urody, która jest taka bardzo, mam wrażenie, dziewczęca, zawsze mi dawano 10 lat mniej i to jest fajne - skwitowała dziennikarka w rozmowie. 

 
Więcej o: