Eurowizja 2026. Polska przyznała Izraelowi 12 punktów. Rzeczniczka jury w środku nocy wydała oświadczenie

Fani Eurowizji w Polsce z dużym zaskoczeniem przyjęli fakt, że nasze jury przyznało 12 punktów Izraelowi. Fala hejtu w komentarzach wylała się na Olę Budkę, która w tym roku prezentowała punktację.
Eurowizja
Eurowizja, TVP

16 maja odbył się finał tegorocznej Eurowizji, która upłynęła pod znakiem kontrowersji. Mimo wielu protestów EBU, czyli Europejska Unia Nadawców, podjęła decyzję, że Izrael zostanie dopuszczony do udziału w konkursie. Jak się okazało, reprezentacja tego kraju była o włos od zwycięstwa, zajmując ostatecznie drugie miejsce. Maksymalną liczbę 12 punktów Izraelowi przekazało jury z Polski.

Zobacz wideo Chciałaby wziąć udział w konkursie?

Eurowizja 2026. Ola Budka wydała oświadczenie

Decyzja polskiego jury o tak wysokiej punktacji dla Izraela wzbudziła falę protestów wśród polskich fanów konkursu. Negatywne komentarze pojawiły się m.in. na Instagramie dziennikarki Oli Budki. To właśnie ona w tym roku prezentowała punktację od jury z Polski na konkursie. Dziennikarka postanowiła zareagować na krytykujące ją wpisy i w środku nocy opublikowała oświadczenie.

"Nie zgadzam się na hejt, który się na mnie wylewa. Jestem rzeczniczką polskiego jury, a nie jego członkinią. Nie brałam udziału w głosowaniu. Wyniki dostaję tuż przed wejściem na wizję, więc nie mogę uzależniać swojej roli od wyników głosowania jury. Nie ma tu miejsca na moje prywatne poglądy. Byłam w tej roli po raz drugi i z chęcią zrobię to ponownie" - napisała na InstaStories, oznaczając we wpisie Telewizję Polską.

Przypomnijmy, że tegoroczną Eurowizję wygrała Bułgaria, otrzymując w sumie 516 punktów. Izrael uplasował się na drugim miejscu z 343 punktami. Podium zamyka Rumunia, która otrzymała 296 punktów. Reprezentująca Polskę Alicja Szemplińska otrzymała łącznie 150 punktów i zajęła 12. miejsce.

Hiszpania zbojkotowała Eurowizję. To zobaczyli widzowie

Ze względu na udział w Izraela w tegorocznej Eurowizji z konkursu wycofały się Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia oraz Słowenia. W dniu finału hiszpański nadawca RTVE postanowił przypomnieć widzom, z jakiego powodu podjęto decyzję o rezygnacji z konkursu. O godzinie 21 zamiast transmisji z Eurowizji pokazano czarną planszę z komunikatem w języku hiszpańskim i angielskim. "W związku z finałem Eurowizji, który odbywa się dziś wieczorem, RTVE przypomina, że zdecydowało się nie uczestniczyć w tej edycji konkursu" - przekazano. "Eurowizja to konkurs. Prawa człowieka nimi nie są. Nie ma miejsca na obojętność. Pokój i sprawiedliwość dla Palestyny" - dodano w oświadczeniu.

Więcej o: