Eurowizja 2026 się już zakończyła i wiadomo, że w konkursie zwyciężyła Bułgaria. Kontrowersje wzbudził jednak fakt, iż na scenie w Wiedniu pojawił się reprezentant Izraela. Już przy paradzie flag został wygwizdany przez zgromadzoną publiczność. Noam Bettan z utworem "Michelle" walczył o zwycięstwo - ostatecznie zajął drugie miejsce. Polskie jury zdecydowało się jako jedyne tego wieczoru przyznać izraelskiemu reprezentantowi najwyższą notę - 12 punktów. To oburzyło wielu rodaków, którzy nie kryją rozczarowania takim obrotem spraw. Michał Piróg nie należy jednak do malkontentów. Uważa, że Bettan zasłużył na wysoką ocenę. Tak to uargumentował.
Tegoroczne rozstrzygnięcia dotyczące konkursu Eurowizji już za nami. Alicja Szemplińska uzyskała 133 punkty od jurorów, co plasowało ją na siódmej pozycji. Ostatecznie po zsumowaniu punktów od widzów, reprezentantka Polski zajęła 12. miejsce. Sukces wokalistki został jednak nieco przyćmiony przez decyzję polskiego jury, które przyznało maksymalną liczbę punktów Izraelowi. W sieci rozpętało to burzę, gdyż wielu uważa, że kraj wcale nie powinien brać udziału w Eurowizji, a 12 punktów od polskiej komisji przelało czarę goryczy.
Innego zdania jest jednak Michał Piróg. Tancerz zdecydował się zabrać głos pod instagramowym postem portalu Pudelek, w którym serwis opublikował skład polskiego jury. Okazuje się, że według Piróga Noam Bettan zasłużył na wyróżnienie. "Dobra piosenka dostała dobre noty. Tak powinno być" - przekazał. To wywołało kolejną dyskusję, ale sam choreograf już w niej nie uczestniczył.
W skład tegorocznego polskiego jury wchodzili: Eliza Orzechowska, Filip Kuncewicz, Jasiek Piwowarczyk, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida oraz Maurycy Żółtański. Decyzja o przyznaniu Izraelowi 12 punktów rozwścieczyła internautów, którzy zaczęli negatywnie komentować poczynania gremium w sieci. Viki Gabor zdecydowała się zablokować możliwość komentowania postów zarówno na Instagramie, jak i na TikToku. Inni jurorzy milczeli, ale w końcu głos postanowił zabrać Filip Kuncewicz.
"Wynik głosowania polskiego jury w finale Eurowizji 2026 nie jest wspólną decyzją siedmiu jurorów. Każdy juror głosuje indywidualnie i w tajemnicy. Końcowy wynik to efekt działania algorytmu EBU, który łączy siedem niezależnych list w jeden ranking" - napisał na InstaStories, choć nie wyjawi, jak sam zagłosował. Więcej dowiecie się tutaj: Jeden z członków polskiego jury Eurowizji wydał oświadczenie. Chodzi o punkty dla Izraela
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Aga in America nie żyje. Polska influencerka miała 34 lata
Kierowca z wypadku, w którym zginął Litewka chce odzyskać prawo jazdy. Jest decyzja sądu
Dębskiemu pójdzie w pięty? Wystarczył jeden gest Jurksztowicz. "Niektórzy rodzice..."
Coraz bliżej siebie? Wiśniewski wymownie o relacji z Mandaryną
Córka Englerta ma trzy piosenki, ale zaśpiewa na Open'erze. W tle koneksje?
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Szapołowska psioczy na NFZ. To usłyszała w szpitalu. "Skandaliczne"
Bezlitosne komentarze po koncertach Podsiadły. "Nie umie śpiewać". Piosenkarz zareagował