Tylko u nas

Wendzikowska ujawnia prawdę o zarobkach z Instagrama. Lepsze niż w telewizji?

Anna Wendzikowska była gościnią najnowszego odcinka podcastu "Galaktyka Plotek". Dziennikarka ze szczerością opowiedziała o zarobkach z mediów społecznościowych. Padły słowa o telewizji.
Anna Wendzikowska
Wendzikowska wprost o zarobkach z Instagrama. Porównała je do telewizji / Fot. Plotek Exclusive / Instagram / aniawendzikowska

W najnowszym odcinku "Galaktyki Plotek" Anna Wendzikowska opowiedziała m.in. o swoich córkach. - Staram się skupić na tym, co mogę córkom dać, jeżeli chodzi o wyposażenie emocjonalne. Żeby umiały kontrolować emocje, stawiać granice i żeby miały poczucie, że są kochane bezwarunkowo. Aby miały świadomość, że są wspaniałe i wartością samą w sobie - wyjawiła. Dziennikarka otworzyła się także na temat zarobków.

Zobacz wideo Wendzikowska o zarobkach z Instagrama. Zaskakujące słowa

Anna Wendzikowska o zarobkach. "Telewizja to była niewielka część"

Prowadzący Marcin Wolniak zapytał Annę Wendzikowską, czy byłaby w stanie utrzymać się tylko i wyłącznie z reklam marek na platformie Instagram. Chociaż dziennikarka nie wyjawiła wprost wysokości zarobków z mediów społecznościowym, to przyznała, że stanowią one znaczną część jej finansów. - Mogę powiedzieć, że telewizja to była niewielka część moich zarobków i Instagram to jest rzeczywiście fajne, takie bezpieczne, w tym sensie, że niezależne od zewnętrznych podmiotów, źródło tego utrzymania dla mnie, jako mamy niezależnej, samodzielnej mamy dwójki córek, które są na moim utrzymaniu - powiedziała. Wspomniała także o dodatkowych aktywnościach zawodowych. - Ale wiesz, no, do tego, to jest taka dywersyfikacja, bo tu są książki, wystąpienia publiczne, prowadzenie różnych rzeczy, podcast - mówiła. 

Anna Wendzikowska nie narzeka na zarobki z mediów społecznościowych. "To na pewno ważna część mojego budżetu domowego"

Wendzikowska nie ukrywa, że Instagram jest dla niej istotną platformą. - To na pewno ważna część mojego budżetu domowego i moich finansów, mojego zarabiania i fajnie - powiedziała. Dziennikarka dodała, że początkowo nie spodziewała się, jak media społecznościowe wpłyną na jej karierę. - Jak powstawał Instagram te naście lat temu, to nikt nie wiedział, czym się stanie, więc wtedy zainwestowanie w to czasu, energii i pracy jakiejś, to miała być w zasadzie tylko zabawka, było też intuicyjnie takim dobrym ruchem, który u mnie się wydarzył bardzo szybko, bardzo na początku funkcjonowania tego narzędzia - skwitowała. 

Więcej o: