Karolina Gilon przeszła operację. Tej zmiany po ciąży nie potrafiła zaakceptować. Wyjawiła szczegóły

12 lutego Karolina Gilon opublikowała nowe nagranie w mediach społecznościowych. Celebrytka pokazała kadry z kliniki, w której przeszła operację. Wspomniała o szczegółach.
Karolina Gilon
Karolina Gilon przeszła operację. Wyjawiła szczegóły / Fot. Instagram / karolinagilonofficial

W 2015 roku Karolina Gilon poinformowała w mediach, że zdecydowała się na zmniejszenie biustu. - Ja zmniejszyłam biust ze względów zdrowotnych, ponieważ był naprawdę bardzo duży i obciążał mój kręgosłup. (...) Jestem swobodniejsza, dużo szczuplejsza, nie bolą mnie plecy, przestałam się garbić. To była bardzo dobra decyzja - powiedziała Karolina Gilon w rozmowie z "Faktem". Teraz prezenterka przekazała w mediach społecznościowych wiadomość o kolejnej operacji. 

Zobacz wideo Tak Gilon opowiadała o "Love Island". Wspomniała o innym programie

Karolina Gilon pokazała nagranie z kliniki. "Operacja trwała około..."

Karolina Gilon wyjawiła na nowym nagraniu, że przeszła kolejną operację biustu. Celebrytka pokazała kadry z kliniki. - Chcę być z wami szczera, w poniedziałek przeszłam operację. Dokładnie rok temu moje ciało dało życie. Nastąpiła jedna zmiana, której nie potrafiłam zaakceptować. Nie zrobiłam tego przeciwko macierzyństwu, zrobiłam to dla siebie. (...) Już raz przechodziłam operację, ale wtedy się nie bałam, bo nie miałam nic do stracenia. Tym razem było zupełnie inaczej - powiedziała na nagraniu. Gilon dodała, że tego samego dnia mogła wrócić do domu, w którym czekali na nią ukochany i syn. -  Operacja trwała około dwóch godzin i jeszcze tego samego dnia wróciłam do domku - słyszymy. 

Karolina Gilon wyjawiła szczegóły zabiegu. "Rozmiar nie jest ważny"

W sekcji komentarzy pojawiło się sporo wpisów od internautów. Dopytywali o szczegóły zabiegu, a Karolina Gilon zaspokoiła ich ciekawość. "Ja teraz nie powiększałam, tylko robiłam lifting. Rozmiar nie jest ważny" - napisała. Niektórzy internauci zarzucali Gilon, że upubliczniając informację o operacji, promuje ingerencję w ciało. Celebrytka nie zgodziła się z ich słowami. "Ja absolutnie nie promuję, dzielę się przeżyciami. Mogłabym udawać, że nic się nie stało, ale poczułam, że chcę, byście wiedzieli, co u mnie. Nie mówię nikomu, że ktoś ma coś zrobić. Uwierz mi, że wolałabym nie musieć przez to przechodzić. Ale skoro to zrobiłam, to widocznie była taka potrzeba i raczej nie powinno się tego oceniać" - odparła.

Więcej o: