Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz tworzą jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w polskim show-biznesie. Nie tak dawno występowali w jubileuszowej edycji formatu "Taniec z gwiazdami", a teraz szykują się do wspólnego spektaklu. To jednak nie wszystko.
Na nowym nagraniu opublikowanym na instagramowym profilu Agnieszki Kaczorowskiej widać, jak Marcin Rogacewicz trzyma w ręku wielki bukiet róż i pada przed ukochaną na kolana. Zaprezentowana scena łudząco przypomina oświadczyny. Jak się jednak okazuje, nagranie to promocja koncertu walentynkowego "Tańczmy, jak nam miłość gra!", który poprowadzą aktorzy. - Chciałem cię prosić o to, czy poprowadzisz ze mną koncert walentynkowy? - mówi na nagraniu Rogacewicz. - Poprowadzę, zapraszamy 13 lutego - odpowiada Kaczorowska. W opisie kadru dowiadujemy się więcej o szczegółach wydarzenia. "OMG. Powiedziałam TAK. Widzimy się w piątek 13.02 w TVP2. 'Tańczmy, jak nam miłość gra!" - czytamy.
Pod publikacją pojawiło się sporo komentarzy od internautów. "A już myślałam, że Marcin się oświadczył", "Zachwycam się wami", "Piękna zapowiedź", "Wyszło uroczo, nie wiem, ile w tym reżyserii, a ile zaskoczenia ze strony Agnieszki" - pisali. Nie zabrakło także mniej pozytywnych komentarzy. "Czy tylko mnie łapie cringe, jak to oglądam?" - czytamy pod nagraniem.
W styczniu aktorzy wystąpili w programie "Pytanie na śniadanie", gdzie opowiedzieli o swojej relacji i pierwszym spotkaniu. Poznali się przed laty na planie serialu. - Spotkaliśmy się na planie "Na dobre i na złe", ja tam grałam epizod, a Marcin, wiadomo, był tam doktorem. Co prawda wymieniliśmy chyba dwa zdania tylko prywatnie... - przekazała. Aktor wtrącił się do wypowiedzi ukochanej. - Siedem wyrazów, ja pamiętam. Siedem słów - przekazał Rogacewicz. - I potem bardzo długo się nie widzieliśmy, ale to w sumie takie miłe wspomnienie z perspektywy dnia dzisiejszego - uzupełniła Kaczorowska.
Dowbor odniosła się do słów Dody o "wrednym czupiradle". "Ruszyła lawinę"
Przełomowe informacje ws. śmierci Magdaleny Majtyki. "Ślady hamowania były..."
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."
Katarzyna Dowbor ma żal do rządzących. "Państwo traktuje zwierzę jak rzecz"
Kazik skończył sześć lat. Najmłodszy syn Bieniuka rośnie jak na drożdżach
Zamieniła apartament na dworek. Wnętrza jak z królewskiej rezydencji. Dominuje jeden kolor
Królowa Szwecji w Polsce. Marta Nawrocka zabrała ją w nietypowe miejsce
"Milionerzy". Pytanie za 125 tys. zł bez kół ratunkowych. Pan Krzysztof z Grąblina zaufał intuicji
Nawroccy podjęli szwedzką parę królewską na obiedzie. Co podano do jedzenia? Wyciekło menu