Krzysztof Piesiewicz zmarł 14 maja w wieku 80 lat. Informację tę przekazała w mediach społecznościowych Małgorzata Kidawa-Błońska. Krzysztof Piesiewicz był adwokatem, politykiem, a także wybitnym twórcą filmowym. W dniu jego śmierci na Festiwalu Filmowym w Cannes miała miejsce uroczysta premiera filmu "Historie równoległe", przy którym pracował m.in. wraz z Maciejem Musiałem jako producent wykonawczy i konsultant. "Będzie mi Pana bardzo, bardzo brakowało" - napisał na Instagramie aktor.
Krzysztof Piesiewicz przez lata współpracował z Krzysztofem Kieślowskim. Był współtwórcą "Dekalogu", "Podwójnego życia Weroniki" czy trylogii "Trzy kolory". Film "Historie równoległe" w reżyserii Asghara Farhadiego jest inspirowany "Dekalogiem VI", czyli "Krótkim filmem o miłości". Maciej Musiał, który jest jednym z producentów wykonawczych produkcji, miał okazję współpracować z Krzysztofem Piesiewiczem. Śmierć scenarzysty niezwykle go dotknęła.
"Dziś odszedł Krzysztof Piesiewicz. Wielki człowiek, scenarzysta, adwokat, senator. Współtwórca 'Dekalogu' i większości filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Oskarżyciel w procesie Popiełuszki, obrońca Kuklińskiego" - napisał w instagramowym poście, do którego dołączył fotografię Krzysztofa Piesiewicza. "To pierwsze zdjęcie wysłał mi kilka tygodni temu powiedział, że bardzo je lubi. Zostawiam je w kolorach. Bo były przecież dla niego ważne" - dodał Maciej Musiał.
Pod postem nie zabrakło komentarzy od osób poruszonych wpisem aktora. "To znak, że dopełnił swego dzieła i przekazał je Tobie, jakby czuł, że będziesz pięknie kontynuował misję uwrażliwiania świata" - napisał Olivier Janiak. "I to akurat dziś, w dniu tej premiery..." - dodała Anna Tatarska.
W poście na X Krzysztofa Piesiewicza pożegnała również ministerka kultury Marta Cienkowska. "Bardzo trudno w to uwierzyć. Dzisiaj, w dniu premiery filmu w Cannes, przy którym pracował jako konsultant scenariuszowy, wracając do świata 'Dekalogu', ta wiadomość brzmi jeszcze bardziej przejmująco" - napisała.
"Bardzo się cieszę, że mogłam wręczyć Mu Złotą Glorię Artis. Wiedziałam, jak wiele to dla Niego znaczy. Dla mnie również było to ważne spotkanie. Zostanie ze mną rozmowa, Jego spokój i książka z autografem, którą mi podarował. Panie Krzysztofie, dziękuję za dobro i za kino, które zostaje w człowieku na zawsze. Do zobaczenia!" - przekazała Marta Cienkowska.
To działo się na zajęciach z Zapendowską. Janosz po latach wyjawiła szczegóły
Spięcie za kulisami koncertu? Górniak miała odmówić występu ze znaną wokalistką
Królowa Camilla zaprosiła J.K. Rowling do pałacu i wybuchł skandal. Internauci nie mają litości
Sara Boruc rozkreca awanturę. Wszystko przez to, jak potraktowała ją linia lotnicza
Niewielu wie, że to córka Olafa Lubaszenki. Widzowie TVP doskonale ją znają
"Ta opinia jest dla nas krzywdząca". Szef Hotelu Gołębiewski reaguje na filmik Książula
Pirowski się gubił, ale Krzan go ratowała. Oceniamy debiut nowych prowadzących "DDTVN"
Jajecznica wciąż odbija się Alicji Janosz czkawką. Ma żal do Kosiarkiewicz? "Usadziła mnie"
Anna Mucha zobaczyła wiadomość ze szkoły córki i zdębiała. "Co za g***o"