Cristiano Ronaldo i Georgina Rodríguez powiedzieli sobie "tak" w wyjątkowo kameralnych okolicznościach. Ślub odbył się 11 sierpnia w ich domu w Cascais, w obecności dzieci i zaledwie kilku najbliższych osób. Nawet tak prywatna uroczystość nie obyła się jednak bez wyraźnie zaznaczonego modowego akcentu. Ronaldo i Rodríguez zadbali bowiem o to, by ich stylizacje nawiązywały do początku ich historii miłosnej. Oboje postawili na Gucci - dom mody, w którego sklepie w Madrycie poznali się w 2016 roku. Czy minimalistyczne, utrzymane w neutralnych kolorach stylizacje były strzałem w dziesiątkę? O ocenę poprosiliśmy stylistów - Bartosza Satorę i Magdalenę Łyko-Grzegorzak.
Georgina miała na sobie elegancki, biały jedwabny kostium ze spódnicą, białą koszulę oraz dopasowane satynowe buty z charakterystycznym srebrnym wędzidłem. Cristiano wybrał natomiast uszyty na miarę jasnobeżowy garnitur i pasujące do niego mokasyny.
Dla Magdaleny Łyko-Grzegorzak wybór pary jest przykładem świadomej, dojrzałej elegancji. - Jako stylistka wizerunkowa patrzę na ślubne stylizacje Cristiano i Georginy z zachwytem. Ta para udowodniła właśnie, czym jest prawdziwa, dojrzała elegancja. Zaprezentowali się na swoim ślubie niezwykle skromnie - oboje ubrani w kostium i garnitur od domu mody Gucci, który przygotował dla nich te stylizacje - stwierdziła w rozmowie z Plotkiem.
Kolor kremowy i subtelne odcienie beżu od lat uznawane są w świecie mody za absolutne synonimy luksusu i klasy. Co ciekawe, dom mody Gucci w swoich ostatnich kolekcjach mocno redefiniuje neutralne barwy. Ich dyrektorzy kreatywni wprost wskazują, że stanowią one fundament nowoczesnej garderoby i tzw. "cichego luksusu"
- dodała. Szczególnie wysoko stylistka ocenia stylizację Georginy. Jej zdaniem Rodríguez pokazała, że kobiecość nie musi oznaczać głębokiego dekoltu, mocno odsłoniętego ciała czy efektownej sukni. -Najbardziej zmysłowe i z klasą stylizacje to te, które potrafią zachować tajemnicę. Suknia czy kostium, który subtelnie podkreśla piękne kobiece kształty - talię, linię bioder czy ramion - a jednocześnie celowo zakrywa dekolt i kolana, ma w sobie niesamowitą siłę - wyjaśniła Łyko-Grzegorzak.
Georgina w eleganckim kostiumie, z białą koszulą - wyglądała niezwykle kobieco, a przy tym z klasą, której wielu się po niej nie spodziewało. To lekcja stylu, z której każda z nas może czerpać inspiracje. Klasa obroniła się sama
- oceniła.
Znacznie bardziej krytycznie do ślubnego wizerunku pary podszedł Bartosz Satora. Jego zdaniem sama metka Gucci, nawet jeśli stoi za nią najwyższa jakość wykonania, nie gwarantuje, że stylizacja będzie wyglądała efektownie. - Jest to idealny przykład tego, że pieniądze nie mają zbyt dużego znaczenia w odniesieniu do tego, jak się nosi ciuch. Trudno pozbyć mi się pierwszego wrażenia, bramkarz z klubu nocnego na niedzielnym spacerze bardziej niż pan młody - ocenił.
Satora nie uważa, by problemem był sam minimalizm. Jego zastrzeżenia dotyczą raczej tego, jak poszczególne elementy zostały ze sobą połączone. - Mamy tu skromną śmietankową i minimalistyczną, przez co korporacyjną, garsonkę zestawioną z beżowym garniturem, spod którego wystaje śmietankowa stójka, której wybór wydaje się nietrafiony - dodał stylista.
Co istotne, Satora nie twierdzi, że stylizacje są nieudane. Dostrzega w nich świadomą decyzję o zachowaniu prostoty i uważa, że ten cel został osiągnięty. Sam jednak - gdyby miał odpowiadać za stylizacje pary - poszedłby w zupełnie innym kierunku.
Do mnie nie trafia to zestawienie wszystkich elementów. Nieprzeszkadzające kreacje wydają się przemyślaną decyzją i myślę, że efekt został osiągnięty. Ja dokonałbym jednak innego wyboru, zwłaszcza, gdy budżet umożliwia znacznie więcej, a okoliczność ma być zapamiętana jako jedna z najważniejszych w życiu
- podsumował.
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Jeden gest Nawrockiej wystarczył. Lawina komentarzy po jej spotkaniu z powstańcami
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Helena Englert spytana o hejt przed "Tańcem z gwiazdami". Podsumowała to jednym zdaniem
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Skolim zabrał głos po wypadku. Ominęło go ważne wydarzenie. "Nie czuję się na siłach"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Zamieszanie wokół "Tańca z gwiazdami". Muzyk z orkiestry grzmi na temat zwolnień