Równo o godzinie 20 rozpoczął się 63. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu, który otworzyła Doda utworem "Czas nas uczy pogody". Co ciekawe, tuż po niej na scenie pojawiła się Agnieszka Woźniak-Starak. Nie od dziś wiadomo, że panie nie pałają do siebie sympatią. Wszystko przez spięcie, do którego doszło przed laty. Tak prezenterka oceniła występ Dody.
Niedawno Agnieszka Woźniak-Starak powróciła do pracy dla Telewizji Polskiej. To właśnie ona pojawił się na scenie pierwszego dzień festiwalu w Opolu - u jej boku pojawił się Artur Orzech. Koncert Debiutów zainaugurowała Doda. - Dziękuję pięknie Opole kochane - powiedziała na koniec. Prezenterka pojawiła się na scenie tuż po Rabczewskiej. Panie wyminęły się na scenie. - Dobry wieczór Opole. Czy czują państwo szybsze bicie serc? Moje na pewno wali, bo już po raz 63. rozpoczynamy największe święto polskiej muzyki. Muszę przyznać Artur, że ja tutaj stoję z prawdziwym wzruszeniem i cieszę się, że mogłam tu wrócić - przyznała na wstępie Woźniak-Starak. Niedługo później odniosła się do występu Dody. - To było piękne wykonanie - stwierdziła dziennikarka.
Konflikt między piosenkarką a prezenterką sięga 2014 roku. W programie "Na językach", który prowadziła Woźniak-Starak, pojawił się segment o życiu prywatnym ojca Dody. Ujawniono, że ma on nieślubną córkę, która pojawiła się wówczas na antenie. To nie spodobało się Rabczewskiej, która zdecydowała się skonfrontować się z dziennikarką na afterparty po gali "Niegrzeczni" w Chorzowie. Doszło tam do słynnej szarpaniny w łazience.
Dziennikarka oskarżyła Dodę o atak wodą z zabawkowego pistoletu oraz pobicie. Sprawa trafiła do sądu, gdyż Woźniak-Starak wystosowała przeciwko Dodzie prywatny akt oskarżenia, który dotyczył naruszenia nietykalności cielesnej. Sąd pierwszej instancji ukarał Rabczewską pracami społecznymi. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok. Uznano, że doszło do oblania prezenterki wodą, co uznano za "znikomą społeczną szkodliwością czynu". Do dziś panie się nie pogodziły.
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos
Dziennikarz TVN24 komentuje zachowanie Trumpa na mundialu. Zapowiada: To jeszcze nie koniec
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Pokazali nowe zdjęcia zza kulis "Rancza". Szok, jak zmieniła się Lodzia. Te kadry to hit!
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Wywiad Williamsa wywołał burzę w sieci. Poszło o to, co wypadło mu z ust. Teraz muzyk się tłumaczy
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy