24 listopada w Warszawie Maciej Zień zaprezentował najnowszą kolekcję. Tego wieczoru na czerwonym dywanie brylowały najpopularniejsze osoby ze świata show-biznesu. Zaproszenie na imprezę między innymi otrzymali Wojciech Amaro z żoną - Agnieszką Amaro, Małgorzata Kożuchowska, Maffashion, Edyta Herbuś czy Barbara Kurdej-Szatan. Wszyscy wyglądali świetnie, ale to stylizacja Mariny Łuczenko-Szczęsnej szczególnie zwróciła naszą uwagę.
Marina Łuczenko-Szczęsna zrobiła sobie przerwę od mundialowych emocji i wybrała się na pokaz kolekcji Macieja Zienia. Specjalnie na tę okazję włożyła satynową, dopasowaną suknię. Do kreacji w jasnym odcieniu dobrała pasujące kolorystycznie sandały na wysokim obcasie i biżuterię w postaci srebrnych kolczyków i dużego pierścionka. Piosenkarka postawiła na delikatny makijaż, a włosy upięła w kok. Całość prezentowała się bardzo elegancko. Zastanawiamy się tylko, czy kreacja Mariny była wygodna. Mamy wrażenie, iż przez to, że była bardzo długa, trudno się było w niej poruszać.
Pięknie tego wieczoru wyglądała również Małgorzata Kożuchowska. Aktorka w różowej kreacji prezentowała się jak gwiazda Hollywood. Naszym zdaniem był to najlepszy "look" na pokazie Zienia. W przygotowanej galerii u góry strony możecie zobaczyć więcej kadrów z imprezy. Znajdziecie tam nie tylko zdjęcia Mariny Łuczenko-Szczęsnej, ale również Kożuchowskiej czy Wojciecha Amaro i jego żony Agnieszki. Jeżeli jesteście ciekawi, jak oceniliśmy ich stylizacje, to koniecznie zajrzyjcie TUTAJ.
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"