Joanna Brodzik jest aktorką, a wielu widzów z pewnością do dziś kojarzy ją z kultowymi serialami, jak "Kasia i Tomek" czy "Dom nad rozlewiskiem". Mimo że Joanna Brodzik aktywnie działa publicznie i pojawia się na różnorodnych wydarzeniach branżowych, to jej życie prywatne owiane jest tajemnicą - nie pokazuje go w mediach społecznościowych, rzadko też udziela wywiadów. Ostatnio zrobiła jednak mały wyjątek i w najnowszej rozmowie podzieliła się szczerym wyznaniem.
Rozmowa Joanny Brodzik z Joanną Racewicz w formacie "Własnym Głosem" była długa i poruszająca wiele ważnych kwestii. Padały sentencje dotyczące spraw zawodowych, macierzyństwa, kobiecej odwagi, a także życia po pięćdziesiątce. Początkowo prowadząca zapytała swoją rozmówczynię o poczucie wstydu. - Jestem absolutnie bezwstydna. To jest wspaniała nagroda - wyznała wyraźnie zadowolona Brodzik. Te słowa mogą oznaczać, że aktorka osiągnęła stan wewnętrznej wolności i akceptacji, a także uwolniła się od opinii szerzonych przez innych.
Nieco później Joanna Brodzik dodała jednak, że była jedna rzecz, która wywoływała w niej ogromne poczucie wstydu. - Wstyd, który jest chyba dla nas kobiet jednym z najsilniejszych, związany jest nie tylko z kosztem naszego ciała, ale też kosztem odpowiedzialności za istoty, jakie powołujemy do życia. Ja się wstydziłam, że nie byłam w stanie zadbać poprzez moje ciało o bezpieczeństwo moich dzieci i że moja ciąża była zagrożona. Bardzo się tego wstydziłam - wyznała poruszona.
W dalszej części rozmowy panie poruszyły temat dojrzewania kobiet. Aktorka wyznała, że w pewnym momencie swojego życia całkowicie zmieniła obraz postrzegania samej siebie.
Ja myślę sobie, że ten przełomowy dla mnie moment to był moment, w którym znajdowałam się w takiej przestrzeni, o której jedni ludzie mówią 'kryzys wieku średniego', a mądrzy ludzie mówią: 'moment sprawdzam'
- zaczęła. Następnie wyjawiła, że oprócz zmiany perspektywy myślenia, również wiele innych rzeczy i aspektów w jej życiu uległo zmianie. Joanna Brodzik nie pozwoliła sobie jednak na konkrety. W zamian za to jeszcze raz podkreśliła, jak bardzo ceni sobie prywatność. - I decyzja o tym, żeby przebudować swoje życie, o którym zarówno pani redaktor, jak i państwo nie przeczytacie w mediach, bo życie prywatne jest moje i prywatne, to był taki moment, że zadając sobie pytanie i odpowiadając na nie w jednym, drugim, piątym, piętnastym obszarze, wyruszałam w taką podróż, która dzisiaj pozwala mi siedzieć tutaj z tobą i powiedzieć ci Asia i powiedzieć wam: To było najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić. To było bardzo trudne, bolesne, wiele długich chwil szłam przez ciemny las, bywało, że na czworakach, ale miejsce, w którym jestem, ta moja własna droga i podróż, dokonywane wybory to jest bezcenne. Jestem wolna i niczego się nie wstydzę - skwitowała.
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Nie żyje aktor z "Ojca chrzestnego III". Anthony Guidera miał 65 lat
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później
"Milionerzy". Aleksander z Warszawy usłyszał pytanie za pół miliona. Widz Polsatu się zagotował
To już pewne! Olbrychski zagra w "Ranczu" i zastąpi innego aktora