Rządowy projekt zakładający, że lokale miałyby podawać darmową wodę klientom, wzbudza spore emocje. Ministerstwo Klimatu i Środowiska w projekcie ustawy zawarło, iż przewidziana ilość to pół litra wody na osobę. Wielu restauratorów twierdzi, że będzie to dla nich kolejne obciążenie finansowe. Inni uważają, że to miły gest wobec gościa. Co o tej propozycji sądzi Michel Moran? Uważa, że w tym aspekcie Polska goni resztę świata.
Michel Moran, znany z "MasterChefa", prowadzi własny lokal "Ma Maison" w Laskach. Co restaurator sądzi o projekcie, który zakłada podawanie darmowej wody gościom w restauracjach? - Bardzo dużo krajów na świecie wprowadziło już takie rozwiązanie - we Francji jest tak od zawsze, a w Stanach Zjednoczonych powszechna jest tzw. tap water. Myślę, że to dobra inicjatywa i nie widzę w tym nic złego. Można to w pełni zrozumieć, tym bardziej że woda w polskich restauracjach bywa obecnie dość droga - zauważa ekspert w rozmowie z "Faktem".
Moran zwraca również uwagę na to, że nie wszyscy goście mają ochotę pić wodę z kranu i restauracje z pewnością dalej będą zarabiać na napojach. - Na pewno znajdą się goście, którzy będą chętnie korzystać z darmowej wody z kranu, jak i tacy, którzy nadal będą woleli zamówić tradycyjną wodę mineralną w butelce - gazowaną lub niegazowaną - wyjaśnia. Sam ma oczywiście zamiar dostosować się do ustawy, jeśli ta wejdzie w życie. - Przez ostatnie dziesięć dni przebywałem w Argentynie, dlatego nie byłem na bieżąco i dopiero teraz dowiaduję się o tej ustawie. Oczywiście dostosujemy się do nowych przepisów i będziemy proponować wodę z kranu każdemu gościowi. Uważam jednak, że będziemy musieli ją wcześniej filtrować - stwierdził.
Janek Paszkowski, właściciel restauracji OMA, w rozmowie z Plotkiem skomentował rządowy projekt. Nie ukrywa, że to ważna zmiana. - To bardzo ważny przepis. Biorąc pod uwagę również kwestię klimatu i upalnych sezonów letnich. Na Zachodzie czy w USA standardem jest podawanie gościom szklanki filtrowanej wody i funkcjonuje to w zasadzie od zawsze. Woda jest bezpieczna, istnieją również wszelkiego rodzaju filtry, które dodatkowo mogą ją oczyścić - przyznaje.
Czy nowe przepisy mogą przyczynić się do powstawania mniejszej ilości odpadów? Restaurator ma wątpliwości. - Szczerze wątpię, na pewno w jakiejś mierze wpłynie to na końcową wysokość rachunku - ocenia Paszkowski. Zapytaliśmy restauratora o to, czy Polacy mogą trochę "nadużywać" tego przepisu i przez to będą mniej skłonni do zamawiania innych, płatnych napojów. Paczkowski mówi nam wprost: "Może tak być". Zobacz więcej: Właściciel restauracji wprost o wprowadzeniu darmowej wody dla klientów. Jedna rzecz dała mu do myślenia
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
Tak mieszka Artur Barciś. Za domem pod Warszawą skrywa się coś wyjątkowego
Kawalec chce zakończyć spór z Martyniukiem. Znów chwycił za mikrofon. "Zenek, Zenek..."
Zabójstwo 21-letniej aktorki wstrząsnęło USA. Po tej tragedii zmieniono prawo
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Samolot z gwiazdami na pokładzie musiał awaryjnie lądować. "Gdyby się rozbił..."