Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Wybitny aktor, znany m.in. z ról w filmach "Psy" i "Poranek kojota", zmarł w wieku 86 lat. Smutną wiadomość przekazał w mediach społecznościowych jego syn, Olaf Lubaszenko. Jak się okazało, artysta nie zamierzał spisywać testamentu.
Aktor w jednym z ostatnich wywiadów poruszył temat spraw majątkowych. W rozmowie z tygodnikiem "Rewia" przyznał, że nie zamierzał spisywać testamentu ani samodzielnie decydować o podziale swojego dorobku pomiędzy bliskich. "Jaki testament? Ja myślę, co to zrobić, żeby zdrowie zachować i wiedzieć, kiedy umrzeć, żeby wszystko, co mi zostanie przed śmiercią zużyć. (...) Gdy już będę czuł, że nadchodzi ten czas, to pozamykam różne bankiety w restauracjach. Po co to zostawiać? Żeby później inni bankietowali? Skoro ja mogę jeszcze sam dobrze zahulać i to za swoje, to nie będę sobie żałować" - stwierdził.
Na tym jednak nie koniec. Linde-Lubaszenko podkreślał także, że zależy mu na odejściu bez żadnych zobowiązań finansowych. "Żadnych długów. Nigdzie i u nikogo. Chcę wyjść stąd z czystą kartą. Wiem, że pójdę do nieba, więc muszę mieć czystą kartę, żeby mnie tam wpuścili. Nic po sobie nie zostawię" - dodał.
Edward Linde-Lubaszenko jeszcze w ubiegłym roku zdecydował się zakończyć wieloletnią karierę aktorską. Ostatni raz wystąpił na scenie w sierpniu, grając w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie. Spektakl miał dla niego wyjątkowe znaczenie - był symbolicznym pożegnaniem z teatrem, który przez dekady stanowił ważną część jego życia.
Zapowiadając przejście na emeryturę, Linde-Lubaszenko podsumował swoją drogę zawodową i prywatną z charakterystycznym dla siebie dystansem i humorem. "Czas kończyć, ale jeszcze się nie żegnam na zawsze (...). To będzie symboliczne pożegnanie z tą sztuką. Graliśmy ją w Starym Teatrze w Krakowie, teraz zagramy ją w Teatrze Narodowym w Warszawie (...). Przeżyłem cztery małżeństwa i 1500 romansów, więc wiem coś o życiu" - wyznał "Faktowi".
Wiemy, którą pierwszą damę oceniacie najlepiej. Miażdżąca przewaga głosów
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Córka pokazała, jak dziś wygląda Bruce Willis. Posypały się komentarze
Lewandowska pokazała, co robi po powrocie do Chicago. Nagranie z córką to hit
Cezary Pazura nie zagrał w żadnej "Lalce". Komentarz żony aktora to hit
Dorociński obejrzał serialową "Lalkę". Z taką propozycją zadzwonił do Schuchardta
Arnold Schwarzenegger ma kłopoty. Aktor stanie przed sądem