Aleksander Sikora pracę w Telewizji Polskiej rozpoczął w 2016 roku. Był gospodarzem wielu koncertów i wydarzeń emitowanych na antenie stacji, pełnił również rolę prowadzącego programów (m.in. "Dance Dance Dance"), a także komentował Eurowizję. Ogromną rozpoznawalność przyniosła mu rola gospodarza "Pytania na śniadanie", którą pełnił od 2019 roku. W 2024 roku media obiegła jednak informacja o tym, że Telewizja Polska zakończyła z nim współpracę. - Straciłem pracę z dnia na dzień i to jeszcze dowiedziałem się o tym z internetu - wspominał Aleksander Sikora w podcaście "Galaktyka Plotek".
Aleksander Sikora w rozmowie z Marcinem Wolniakiem przyznał, że gdy odszedł z TVP, zaczęły pojawiać się w jego głowie myśli, że może to być koniec jego telewizyjnej kariery. - Trudno, żebym nie miał tego strachu, tym bardziej że było tak wiele ludzi, którzy mówili: "o, teraz to zobaczysz, teraz się nie podniesiesz z podłogi, jesteś na dnie". Są ludzie, którzy żywią się czyimś nieszczęściem, a dla mnie to było nieszczęście - opowiadał prezenter.
- Nikomu nie życzę utraty pracy. Ja porównuję utratę pracy do utraty kogoś bliskiego, szczególnie jeśli tę pracę się kocha. Ja absolutnie byłem zakochany w swojej pracy, w poprzednim programie porannym czy innych formatach rozrywkowych, które prowadziłem - mówił Aleksander Sikora. - W momencie, kiedy dopada cię taka gilotyna, nie możesz się przed nią wymigać ani wykręcić (...). Nikt do ciebie nawet nie dzwoni, żeby ci powiedzieć, że to jest koniec twojej współpracy z daną firmą, tylko dowiadujesz się o tym z ohydnych artykułów (...). To było to dla mnie bardzo bolesne - wspominał w podcaście "Galaktyka Plotek".
Aleksander Sikora nie ukrywa, że początkowo miał obawy o to, jak potoczy się jego dalsza kariera. - Bałem się przede wszystkim, że nie będę miał za co żyć - tłumaczył. Dodał także, że cała sytuacja odbiła się na jego zdrowiu psychicznym i musiał skorzystać z pomocy specjalistów. - [Musiałem - red.] pójść na psychoterapię, żeby to przerobić. I właśnie wtedy usłyszałem to zdanie: "panie Olku, niech pan tak nie umniejsza sobie w sprawie utraty posady". Bo naprawdę, powtórzę jeszcze raz to zdanie, które nie jest moją mądrością, tylko mojego terapeuty - utrata pracy jest bardzo bliska utraty kogoś, kogo lubisz, szanujesz i kochasz - podkreślił Aleksander Sikora.
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Upał w pokoju za pięć tysięcy zł. Mocna reakcja Korwin Piotrowskiej na filmik Książula
Mąż Kingi Dudy otrzymał nowe stanowisko. Zaskakujące, czym się zajmuje
Pracował z Muskiem i inwestował w SpaceX. Dziś według "Wprost" jest najbogatszym Polakiem
Banasiuk i Boczarska mają podwarszawski apartament. Wnętrza zwalają z nóg. "Cudny"
Książulo zakpił po wizycie w Gołębiewskim. To jedno zdanie niesie się po sieci
Dziennikarka TVN24 z samego rana ujawniła kulisy pracy. "Nie oszukujmy się..."
Wsiadł do pociągu do Świnoujścia i pokazał, co dzieje się w przedziale w upał. "Współczuję"
Przez lata pytano, dlaczego nie mieli dzieci. Agnieszka Fitkau-Perepeczko w końcu wyjaśniła