Ostatni wywiad Krzysztofa Gojdzia u Żurnalisty wzbudził w Polsce ogromne emocje. Znany z medycyny estetycznej chirurg i celebryta, który od lat działa także w Stanach Zjednoczonych, w rozmowie poruszył temat bezpieczeństwa w USA, światowych konfliktów oraz problemów społecznych. W wielu fragmentach jego wypowiedzi padły jednak mocno kontrowersyjne i rasistowskie stwierdzenia, wymierzone m.in. w osoby czarnoskóre, muzułmanów czy uchodźców z Ukrainy.
Gojdź opowiadał m.in. o sprzedaży domu w Los Angeles, tłumacząc decyzję problemami z bezpieczeństwem. - Czarny obrabował mi ten dom w biały dzień i nie czułem się już tam bezpiecznie. (...) To nie jest bezpieczne miasto. Jak mieszkałem czy w Beverly Hills, czy West Hollywood, to są dwie dzielnice, gdzie faktycznie można mieszkać w miarę bezpiecznie. Ale jeżeli się mieszka na wzgórzach - teraz powiem coś rasistowskiego - czyli tam, gdzie bezdomny czarny nie wjedzie swoim wózkiem z dobytkiem, to tam jest bezpiecznie - powiedział.
W dalszej części wywiadu chirurg poruszył temat przestępczości, zachowań społecznych, a także kwestii historycznych i politycznych, nie unikając przy tym ksenofobicznych komentarzy na temat uchodźców i osób pochodzenia żydowskiego.
Kto robi karierę w świecie artystycznym czy w polityce? Tak, głównie osoby pochodzenia żydowskiego, bo Żydzi się trzymają ze sobą. Ja niestety nie mam żadnych korzeni żydowskich. Kiedyś miałem nosa i faktycznie każdy mi wpierał, że na pewno gdzieś mam jakieś geny, ale no niestety nie mam. Gdybym miał, na pewno byłbym też w innym miejscu w hierarchii w Hollywood. Oni się wspierają i to mi się w nich podoba
- dodał. Jakby tego było mało, Gojdź nie omieszkał również odnieść się do sytuacji Ukraińców. - Przecież my otworzyliśmy im naprawdę ramiona, drzwi i jakoś nie czuję tego, że oni są wdzięczni. Jeżeli spytasz się, czy ja dałem złotówkę na wojnę z Ukrainą, nie. (...) Mój dziadek mi opowiadał o Wołyniu. Dopóki Wołyń nie będzie rozliczony i ta historia... Bardzo mi szkoda oczywiście całej tej sytuacji narodu ukraińskiego, ale dopóki nie będzie rozliczony Wołyń - nie, dopóki Lwów będzie czcił Banderę - nie - mogliśmy usłyszeć.
Jak można było się spodziewać, po wywiadzie Krzysztof Gojdź znalazł się w centrum krytyki. Jego wypowiedzi zostały odebrane jako rasistowskie, ksenofobiczne i antysemickie. W odpowiedzi na zarzuty chirurg stwierdził, że nie jest ani rasistą, ani ksenofobem. "Nie jestem rasistą ani ksenofobem i zawsze będę tępił nienawiść wobec ludzi ze względu na kolor skóry, pochodzenie czy narodowość" - napisał na Facebooku.
"Co więcej - mam wielu czarnoskórych przyjaciół i cenię ich za to, kim są, co sobą reprezentują i jakie sukcesy osiągają w życiu" - wyjaśnił, po czym dodał, że podobne odczucia ma wobec swoich znajomych pochodzenia żydowskiego w Stanach Zjednoczonych oraz osób o różnych orientacjach seksualnych czy tożsamościach płciowych.
Ale jednocześnie mam prawo mówić o faktach, historii i problemach społecznych. Mam prawo wyrażać swoje zdanie o nierozliczonych zbrodniach historycznych, takich jak Wołyń, tak samo jak mam prawo mówić o przestępczości - niezależnie od tego, kim są sprawcy. Krytyka konkretnych zachowań, ideologii czy przestępców nie oznacza nienawiści wobec całych narodów czy ras
- napisał Gojdź. "Szacunek dla ludzi. Zero tolerancji dla rasizmu. I pełne prawo do wolności słowa. Stop hejtowi" - podsumował.
Aż trudno uwierzyć, że Trump powiedział tak o Melanii. Internauci w szoku
Nie żyje Sahara Ray. 34-letnia modelka kilka miesięcy temu urodziła córkę
Kuna została surowo oceniona w "Tańcu z gwiazdami". Wdała się w dyskusję z internautami. "Nie jesteśmy na ty"
Ewa Kasprzyk wyjawiła prawdę o rozstaniu z partnerem. "Końcówki nie miał dobrej"
Chajzerowie mają nowy sposób na zarabianie. Cena zaskakuje. "Tylko w pierwszej godzinie dostaliśmy ponad 50 zamówień"
Aneta P. z "Tańca z gwiazdami" przegrała proces z żoną Jakuba Wawrzyniaka. Ma zwrócić 190 tys. zł
Michel Moran pochwalił się córką. Solene skończyła 31 lat
Smaszcz ma dość łatki "byłej żony". Padły wymowne słowa o Kurzajewskim
Cała Polska kochała go za rolę Boczka. Lekarz ujawnił, co działo się przed śmiercią. Minęło 6 lat