Olaf Lubaszenko żegna zmarłego ojca. Ten wpis rozdziera serca. Wystarczyły dwa słowa

W niedzielę - 8 lutego dotarły do nas smutne wieści ze świata kultury. Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Zmarłego aktora w poruszających słowach pożegnał jego syn, Olaf Lubaszenko.
Olaf Lubaszenko żegna zmarłego ojca. Ten wpis rozdziera serca. Wystarczyły dwa słowa
KAPiF.pl

8 lutego, w niedzielę wieczorem do mediów trafiła tragiczna informacja o śmierci Edwarda Linde-Lubaszenko. Znany aktor i pedagog zmarł nieoczekiwanie w wieku 86 lat i bez wątpienia pozostawił wielką pustkę w świecie kultury. Zmarłego ojca za pośrednictwem mediów społecznościowych pożegnał syn Olaf Lubaszenko. Aktor opublikował na Instagramie czarno-białe zdjęcie, które podpisał jedynie dwoma słowami: "Żegnaj, tato". Do tego załączył również emotikonę czarnego serca oraz zwiędniętej róży. 

Zobacz wideo Senyszyn zmieniła zapisy w testamencie? Mówi wprost

Olaf Lubaszenko w poruszających słowach pożegnał zmarłego ojca. Gwiazdy przekazują kondolencje 

Informacja o śmierci Edwarda Linde-Lubaszenko została potwierdzona przez jego syna. Olaf Lubaszenko opublikował na Instagramie chwytający za serca post, w którym pożegnał zmarłego ojca. "Żegnaj, tato" - napisał pod czarno-białym zdjęciem. Pod publikacją niemalże od razu zaczęły pojawiać się liczne reakcje. Kondolencje oraz ogromne wyrazy współczucia dla rodziny przekazywali internauci i znane osobistości. "Bardzo przykro. Mój profesor z PWST. Tulę cię mocno Olaf..." - napisała Barbara Kurdej-Szatan. "Olaf, całym sercem i myślami jestem przy tobie" - przekazał Marcin Rogacewicz. "Olafie współczujemy" - dodała Monika Olejnik. To są oczywiście jedynie nieliczne komentarze, w rzeczywistości pojawiło się ich o wiele więcej. 

Edward Linde-Lubaszenko całe życie spełniał się w aktorstwie. Nie tylko grał, ale i wykładał 

Edward Linde-Lubaszenko zadebiutował w 1964 roku w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Później zaczął też występować w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie, z którym jak sam wielokrotnie podkreślał, był bardzo związany. Aktor spełniał się jednak nie tylko na deskach teatru. Zasłynął też dzięki wspaniałej grze aktorskiej w wielu innych produkcjach. Mogliśmy go zobaczyć m.in. w: "Psach", "Układzie krążenia" czy "Trzech dniach bez wyroku". Oprócz kariery aktorskiej Edward Linde-Lubaszenko pełnił też funkcję wykładowcy, a następnie dziekana w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Po latach aktywności zawodowej w 2025 roku podjął decyzję o zakończeniu kariery, którą przekazał na antenie "Dzień dobry TVN"

Więcej o: