Kaminski nie wytrzymał i pokazał SMS-a od Zalewskiego. "Normalnie się popłakałem"

Ralph Kaminski na Instagramie opublikował fragment prywatnej korespondencji, którą prowadził z Krzysztofem Zalewskim. Jedna z wiadomości muzyka jest pełna silnych emocji.
Ralph Kaminski pokazał wiadomość od Krzysztofa Zalewskiego
Fot. KAPIF; Instagram/ralphkaminski

Ralph Kaminski jest bardzo aktywny na polskiej scenie muzycznej i ma na koncie cztery autorskie płyty. Ostatni album muzyka ukazał się 20 marca i nadal budzi wielkie emocje. Okazuje się, że przesłuchał go również Krzysztof Zalewski, który przekazał Kaminskiemu, co sądzi o jego pracy. Muzyk podzielił się z internautami tą wiadomością. 

Zobacz wideo Ralph Kaminski o stawkach artystów. "To są plotki! To jest nieprawda!"

Ralph Kaminski opublikował prywatną wiadomość od Krzysztofa Zalewskiego

Ralph Kaminski 15 maja opublikował na instagramowym koncie fragment swojej korespondencji z Krzysztofem Zalewskim. Muzyk pochwalił się, że kolega z branży nie tylko przesłuchał jego płyty, ale także się nią wzruszył. Okazuje się, że "Góra wywołała w Zalewskim silne emocje. 

Ale żeś j****ł płytę. Normalnie się popłakałem. Oddzwoń, jak będziesz miał moment. Zalef

- czytamy w wiadomości SMS, którą pokazał Kaminski. Sam zainteresowany nie krył ekscytacji taką opinią. "Patrzcie, jaką piękną recenzję albumu 'GÓRA' dostałem. Krótko i konkretnie" - napisał pod screenem z wiadomością od Zalewskiego. 

Wygląda na to, że 41-latek faktycznie miał powód do wzruszeń. Kaminski w swoich najnowszych utworach porusza wiele ważkich i delikatnych kwestii. "Ten album to intymna opowieść o złamanym sercu, potrzebie miłości oraz refleksja nad mijającym czasem i samotnością. W dojrzałych i poruszających kompozycjach artysta, pod warstwą smutku i nostalgii, przemyca nadzieję na lepsze jutro" - czytamy w materiałach promujących płytę. 

Ralph Kaminski pokazał kartkę, którą znalazł w pociągu

To nie pierwszy raz, kiedy Ralph Kaminski pokazuje treść wiadomości, która jest do niego adresowana. Jakiś czas temu na Instagramie pochwalił się, jaki list znalazł w pociągu, na fotelu pasażera, po tym, jak przebudził się z drzemki. "Hej, jesteś super. Robisz z*******ą muzykę" - mogliśmy przeczytać na odręcznie napisanej kartce papieru. Internauci szybko zareagowali na jego wpis, podkreślając, że anonimowy autor wykazał się dużą klasą i uszanował prywatność muzyka. W komentarzach nie brakowało też opinii, że taka karteczka to drobny gest, który potrafi poprawić humor i wywołać szczery uśmiech

Więcej o: