Niedawno Kuba Wojewódzki i Piotr Kędzierski zaprosili na wywiad Lenę Polanski. Gwiazda niebieskiej platformy opowiadała o specyfice swojej pracy i życiu prywatnym. Rozmowa wywołała ogromne poruszenie i nie wszystkim przypadła go gustu. O zdanie na ten temat został zapytany Aleksander Sikora. W "Galaktyce Plotek" prezenter powiedział wprost, że nie chciałby w żaden sposób oceniać doboru gościu w podcaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego. Pokusił się jednak o komentarz na temat samego dziennikarza.
- Niech w programie sobie robią, co chcą. Mnie to kompletnie nie interesuje. Nie chciałbym w ogóle komentować jakiegokolwiek programu, który jest prowadzony przez Kubę Wojewódzkiego, ponieważ nie jest to moja estetyka - zaczął Aleksander Sikora. Prezenter przyznał, że szanuje Wojewódzkiego jako dziennikarza, ale nie do końca podobają mu się jego metody.
- Uważam, że po prostu niektóre metody dziennikarskie, plus niektóre teksty, które pojawiają się z jego ust czy spod jego pióra w przestrzeni publicznej, to już jest dla mnie trochę po prostu taka odległa galaktyka i chyba nie te czasy, które uległy zmianie, więc nie chciałbym tego komentować - dodał.
Jak wiadomo, Aleksander Sikora przed przejściem do Polsatu pracował w Telewizji Polskiej. W tej samej rozmowie z Marcinem Wolniakiem prezenter ujawnił, co myśli o swoim byłym pracodawcy - Jacku Kurskim, i obecnym, Edwardzie Miszczaku. - Myślę, że zarówno Jacek Kurski, jak i Edward Miszczak są ludźmi, którzy naprawdę kochają telewizję. To nie jest po prostu biznes, który ma zasilać ich budżet domowy, tylko to jest coś znacznie większego - ta chęć zbudowania potężnej, dobrej jakościowo rozrywki, za którą pójdą tłumy - stwierdził dziennikarz.
- Chodzi o to, żeby na samym końcu, a raczej, w moim przekonaniu, na samym początku i końcu także, zadowolić widza. Po to się robi telewizję. Tu nie chodzi tylko o czysty zysk. Chodzi też przede wszystkim o to, żeby dawać (...) dobrą treść, dobry content - zaznaczył.
Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Zaskakujące wieści ws. ślubu Viki Gabor. Takich słów nikt się nie spodziewał
Pola Wiśniewska zmieni nazwisko po rozwodzie? Jednoznaczna odpowiedź
Jaki przemawiał w niebotycznie długich skarpetkach. Stylizacja zszokowała ekspertkę. "Desperacko naciągnięte"
Wiemy, kto wygrał "Must be the music". Widzowie zdecydowali
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Tak Kazadi i Szroeder wystroiły się na finał "Must be the music". Co za buciory!