Janja Lesar przez wiele lat była związana z "Tańcem z gwiazdami", pełniąc rolę zarówno tancerki, jak i choreografki. Od 2008 roku tworzyła na parkiecie duety m.in. z Pawłem Stasiakiem, Dawidem Kwiatkowskim, Michałem Koterskim, Popkiem, Tomaszem Oświecińskim czy Damianem Kordasem. Największą rozpoznawalność przyniósł jej jednak duet z Katarzyną Zillmann. Tymczasem pojawiła się informacja, że Lesar znowu pojawi się przed kamerą - tym razem w "Azji Express" - a więc show emitowanym w TVN. Reakcja Edwarda Miszczaka, dyrektora programowego Polsatu, była natychmiastowa.
- Ostatnio Edward Miszczak poruszył temat Janji Lesar, uznając, że nie ma już co liczyć na angaż w tym programie. Jej zachowanie uznał za nielojalne, bo pracując u niego, na boku negocjowała kontrakt z TVN-em. Ma o to do niej żal. Według niego tak się nie robi - miał stwierdzić Miszczak według informatora Pudelka.
Dyrektor programowy Polsatu miał odnieść się również bezpośrednio do relacji między Zillmann a Lesar. - Boli go to tym bardziej, że to jego program stworzył duet Lesar z Zillmann i Miszczak uważa się za ojca ich związku. Dużo osób myślało, że Janja jesienią wróci w roli tancerki i to Polsat będzie odcinał kupony od jej nagłej popularności. A to teraz TVN będzie korzystał na wypromowanej przez Polsat Janji - mówił informator.
Co więcej, Edward Miszczak według informatora Pudelka miał podkreślić także, że udział w "Azji Express" może okazać się dla Lesar nieopłacalny w dłuższej perspektywie. - "Taniec z gwiazdami" to program, który raczej będzie ciągnął się jeszcze długimi latami i Janja mogłaby zawsze w nim pracować, bo zawsze ceniono tam jej doświadczenie i nikt się na nią nie skarżył. Była uznawana za jedną z sympatyczniejszych i bezproblemowych tancerek i takich osób potrzebuje ta produkcja - tłumaczono w przesłanym serwisowi oświadczeniu.
Według doniesień serwisu, udział Lesar w programie TVN może okazać się poważnym błędem. - "Azja Express" to tylko przygoda na jeden sezon i nawet nie wiadomo, jak Janja daleko tam zajdzie. To strzał w kolano, ale przecież każdy jest kowalem własnego losu. Liczyłbym jednak, by po tylu latach wspólnej współpracy rozstawano się z większą klasą. A Janja ukrywała swój udział w "Azji Express" i nawet nie pożegnała się z ekipą "Tańca z gwiazdami" - dodało źródło z Polsatu.
W 31. edycji programu widzowie będą mogli ponownie zobaczyć Krzysztofa Hulboja, który wcześniej nie chciał pracować przy show ze względu na Lesar. Poza tym w programie pojawi się kilku nowych tancerzy i tancerek, którzy mają wnieść świeżą energię do produkcji.
Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Zaskakujące wieści ws. ślubu Viki Gabor. Takich słów nikt się nie spodziewał
Pola Wiśniewska zmieni nazwisko po rozwodzie? Jednoznaczna odpowiedź
Wiemy, kto wygrał "Must be the music". Widzowie zdecydowali
Sikora zapytany o Wojewódzkiego. Nie owijał w bawełnę. "Niektóre teksty z jego ust to..."
Ile naprawdę zarobi Alicja Szemplińska na Eurowizji? Odpowiedź może zaskoczyć
Tak Kazadi i Szroeder wystroiły się na finał "Must be the music". Co za buciory!