Kancelaria prezydenta dba o to, by w mediach społecznościowych co jakiś czas pojawiały się podsumowania z jego działalności. 6 lutego do sieci został wrzucony krótki film, w którym pokazano, co Karol Nawrocki robił przez ostatnie sześć miesięcy. Sam materiał jest bardzo dynamiczny. Widać, że starano się w nim umieścić jak najwięcej kadrów. Niektórzy zwrócili uwagę, że wygląda jak jeden z materiałów promocyjnych przygotowywanych przez Patryka Vegę. A co sądzi o nim ekspert od social mediów i marek osobistych?
Zdaniem specjalisty materiał został zrobiony na najwyższym poziomie. - Rzeczywiście, stylistyka tego materiału (szybki montaż, mocne cięcia, dynamiczna muzyka i budowanie atmosfery napięcia) mocno odbiega od tradycyjnych, często statycznych spotów politycznych, do których przyzwyczaili nas kandydaci w poprzednich latach. Ale ten, Nawrockiego, jest uwspółcześniony - zauważył Wojciech Kardyś. - Nie porównywałbym go do filmów Vegi (z szacunku do pana prezydenta) a raczej do... TikToka - przekazał następnie. - Dlatego cięcia w takich filmach są bardzo szybkie (sekundowe), często są używane zbliżenia, muzyka podbija nasze emocje i teksty (niekiedy krzykliwe) w tle - to wszystko standardy w krótkich formach wideo - podsumował specjalista omawiając obecne trendy. - To nie jest filmik dla starszego odbiorcy, tylko dla młodszego, przyzwyczajonego do formatów typu TikTok czy Reels, bo dla nich taka dynamika jest naturalna - uzupełnił.
Obecne w materiale filtry sprawiają zdaniem eksperta, że polityk staje się dzięki nim "człowiekiem czynu", a nawet "bohaterem filmu sensacyjnego". Nie umknęło jego uwadze pokazanie prezydenta w towarzystwie innych polityków. - Nawrocki w tym filmie prezentuje się niczym Półbóg witający się z Trumpem czy innymi liderami Europy, żołnierze mu salutują, powiewają polskie flagi, wszyscy uśmiechnięci - w mojej opinii PR-owy majstersztyk - dodał Wojciech Kardyś.
Tutaj o nudzie nie ma mowy
- podsumował.
3 lutego Karol Nawrocki spotkał się z Dodą. Prezydent i piosenkarka mieli okazję porozmawiać na temat trudnej sytuacji w polskich schroniskach. Dwa dni później na profilu Nawrockiego pojawiło się nagranie, w którym polityk zaapelował o większe zaangażowanie w sprawę. - (...) Potrzebna jest realna kontrola i działanie. Dlatego obok inicjatyw prawnych zadbajmy o schroniska. Bo jeśli ktoś chce zaopiekować się zwierzęciem, chce pomóc, to nie można mu zamykać drzwi przed nosem. Jasno apeluję: otwórzmy schroniska. To miejsce ma być bezpiecznym azylem, gdzie zwierzęta spokojnie poczekają na lepsze życie u ludzi, którzy dadzą im prawdziwy dom. To, jak traktujemy zwierzęta, świadczy przecież o nas, o ludziach. Pomóżmy im. To nasze wspólne zadanie - mówił.
"Banksy zdemaskowany". Pojawiły się informacje o jego ślubie. Nie zgadniecie, gdzie go wziął
"Taniec z gwiazdami". Kto odpadł w piątym odcinku?
Nietypowe zachowanie Karola Nawrockiego w USA. Tyle wystarczyło, by nadeszła pomoc
Agata Młynarska o karierze Anny Popek. Posłużyła się wymownym cytatem
Filmowy James Bond dorobił się fortuny. Nie zamierza zostawiać jej swoim dzieciom
"The Voice Kids". Myśleli, że usłyszą hit Jacksona. To, co zrobił dziewięciolatek, wprawiło jurorów w osłupienie. "Nie wierzę"
Marta Nawrocka w wiosennym różu. Stylista wyznał, co mogło być lepiej
Tego w "The Traitors" jeszcze nie było. "Wsadził nas na minę"
Ewa Kasprzyk zażartowała z wagi Iwony Pavlović. Doczekała się odpowiedzi