W siódmej odsłonie "Love Island" nie brakuje niespodzianek. Edycja powoli zbliża się do końca. W ostatnim odcinku uczestnicy zagłosowali, która para musi opuścić program. Jednogłośną decyzją Ola i Michał pożegnali się z wyspą miłości. Pozostali islanderzy stwierdzili, że ta dwójka ma najmniejsze szanse, aby stworzyć prawdziwą relację. Po eliminacji nie brakowało łez. Byli bohaterowie opowiedzieli o swoich odczuciach w rozmowie z Karoliną Gilon. Zdradzili pikantne szczegóły udziału w show.
W ostatnim czasie w "Love Island" przyszła pora na zmiany. Początkowo program opuściła Julia, która stwierdziła, że nie znajdzie prawdziwej miłości. Z programem pożegnał się również Jay. Jakiś czas później organizatorzy zaskoczyli widzów. Tym razem, uczestnicy musieli zdecydować, która para odejdzie z randkowego show. Padło na Olę i Michała. Po spakowaniu rzeczy byli islanderzy odbyli rozmowę z prowadzącą, Karoliną Gilon. Zapytani o swoją relację, postanowili wyznać prawdę.
Ciężko mi powiedzieć, ale raczej nie. Nie byłam w trójce kobiet, które mu się podobają. Wiedziałam, że się Michałowi nie podobam - stwierdziła Ola.
Od samego początku nie była w moim typie. Ja nie potrafię udawać. Jak Ola mnie wybrała, ja stanąłem z Jay'em. Miałem nadzieję, że odpadam. Żadna mnie nie chciała. Miałem nadzieję, że wybierze Jay'a. Jak wybrała mnie, to mi serce stanęło - przyznał Michał.
Jak się okazało, oboje byli zgodni co do przyszłości swojej relacji. Wyznali, że ich para nie miała żadnego sensu. W takiej sytuacji Karolina Gilon zapytała Olę, z którym uczestnikiem widziała największe szanse na miłość. Była bohaterka wyznała, że najbardziej zbliżyła się z Jayem. Wszystko się zmieniło, gdy Jay powiedział, że czeka na Beatę. Nie była w stanie mu tego wybaczyć.
Karolina Gilon postanowiła rozwiać wątpliwości na temat rzekomej znajomości Oli i Kamila. Internauci doszukali się komentarza Oli pod zdjęciem chłopaka, które zostało zrobione kilka miesięcy temu. Wyznała, że poznali się na imprezie. Była islanderka podkreśliła jednak, że nie utrzymywali kontaktu. Ola wyznała również, że jej ulubionym momentem w programie był przyjazd Dody na wyspę miłości. Pomimo ostrych komentarzy piosenkarki, dla dziewczyny było to największe przeżycie.
Nie zabrakło także pytań, o opinie Oli i Michała w stosunku do pozostałych uczestników. Były islander stwierdził, że największą szansę na miłość ma Mateusz i Sandra. Chciał również zdradzić, kto jego zdaniem udaje uczucia w "Love Island". Karolina Gilon nie dała mu jednak dokończyć. Pod postem na Instagramie nie brakowało oburzonych komentarzy. Internauci stwierdzili, że prowadząca bała się, że Michał negatywnie wypowie się o Adamie, który ich zdaniem jest faworyzowany. Żadna ze stron nie odniosła się do tych oskarżeń. Wszystko wskazuje na to, że poza programem drogi Oli i Michała się rozejdą. Tymczasem na wyspie miłości konkurencja jest coraz większa. Śledzicie losy uczestników "Love Island"? ZOBACZ TEŻ: "Love Island". Kuba sporo namieszał. Zwodził dwie uczestniczki. Nadszedł moment prawdy. "Myślałam, że jesteś inny"
Chorosińska prawi o rodzinie, a internauci się zagotowali. Natychmiast wytknęli jej hipokryzję
Nawrocki w Londynie mówił po angielsku. Specjalistka nie ma wątpliwości, czy zrobił postępy
Nawrocka zawitała do butiku Przetakiewicz. Projektantka wprost o jej zachowaniu
Senyszyn zrobiła ranking byłych pierwszych dam. "Specjalnie się nie starały"
Nagle wybiegł przed Nawrockim. Prezydent nie ukrywał zaskoczenia. "Nie będziemy dzisiaj sami"
Preselekcje do Eurowizji w cieniu skandalu. Uczestnicy będą mieli pod górkę
Książę Lubomirski wprost o Owsiaku. Mówi o "złej prasie"
Były partner Janji Lesar wiruje na parkiecie. Uczy gwiazdę "Przyjaciółek"
Kurzopki poszły na randkę. Po ramenie wzięło ich na wspólne śpiewy