"Na środku Atlantyku nie ma celebrytów". Do tej pory mijali się na ściankach, teraz muszą na sobie polegać

Już 2 marca na antenie TVN-u zadebiutuje nowy program "Przez Atlantyk". Choć jego bohaterami są znani z kolorowych czasopism oraz serwisów internetowych celebryci, główne skrzypce będą grały ich emocje oraz zachowania. Jak zareagują na odizolowanie od instagramowej rzeczywistości? Czy będą w stanie przełamać swoje słabości i współpracować ze sobą pomimo przeciwności losu i różnych charakterów?

Prezentacja wiosennej ramówki zbliża się wielkimi krokami, co wiąże się często z emisją nowych programów produkowanych na bazie zagranicznych formatów. Właśnie do takich będzie należało show "Przez Atlantyk", realizowane w oparciu o fińską formułę, która zadebiutowała tam w 2017 roku. Sześcioro śmiałków zamienia wygodne łóżka i luksusowe życie na niewielką, bo mającą ok. 30 metrów kwadratowych, łódź i rozciągające się po horyzont wody oceanu. W takim otoczeniu nie da się grać, trzeba współpracować i zapomnieć o jakichkolwiek udogodnieniach, z którymi ma się styczność na co dzień. Ocean wszystkich traktuje tak samo - albo przezwyciężysz słabości, a dumę schowasz do kieszeni, ale wypadniesz za burtę. 

Na środku Atlantyku nie ma celebrytów 

Renata Kaczoruk, Maja Hirsch, Antek Królikowski, Natalia Przybysz, Piotr "Liroy" Marzec i Zygmunt Miłoszewski - oto uczestnicy pierwszej polskiej edycji show "Przez Atlantyk". Do tej pory znali się zapewne z Instagrama, lub mijali się na czerwonym dywanie, na którym nie mieli nawet chwili, by zamienić kilka słów. W nowym programie TVN będą mieli taką okazję, co więcej, mile widziana będzie chęć współpracy, a jak wiadomo, bywa o nią trudno. Kilkutygodniowa przygoda sprawia, że gwiazdy i celebryci stają się zwykłymi ludźmi, którzy będą mierzyć się ze swoimi słabościami. Odizolowani od rodzin i bez dostępu do mediów społecznościowych będę musieli zaufać sobie nawzajem. Czy tak się stanie? 

"Nie będzie możliwości, by zrezygnować i wrócić do domu. W trakcie takiej wyprawy prozaiczne czynności mogą urastać do rozmiarów prawdziwego wyzwania i wywoływać konflikty. Oszczędzać trzeba wodę i prąd. Tuż obok nie ma łodzi asekurującej. W dramatycznych sytuacjach pomocy może udzielić najbliższa duża jednostka pływająca" - podkreśla TVN.  

'Przez Atlantyk' tylko w TVN.'Przez Atlantyk' tylko w TVN. Materiał promocyjny

Realizacja programu nie ma celu ocieplania wizerunku żadnego z uczestnika. Celem jest ukazanie, jak bezbronny jest człowiek, gdy ma do czynienia jedynie z żywiołem i ludźmi, z którymi czasem może być skonfliktowany "na lądzie". W chwili zagrożenia konieczna będzie współpraca i stuprocentowe zaufanie do innych, którzy znaleźli się w takiej samej sytuacji. W dobie mediów społecznościowych ciężko wyobrazić sobie, że jesteśmy zdani tylko na siebie lub osoby, z którymi do tej pory mieliśmy sporadyczny kontakt. 

W każdej chwili przecież możemy wyżalić się przyjaciółce czy przyjacielowi, w każdej chwili możemy umówić się na spotkanie, by w momencie kryzysowym nie czuć się samotnym. "Przez Atlantyk" narzuca pewną formę życia, życia z ograniczeniami, nad którymi nie ma się kontroli, w których należy ważyć emocje i często je ujarzmić. 

'Przez Atlantyk' tylko w TVN.'Przez Atlantyk' tylko w TVN. Materiał promocyjny

Sprawdzenie możliwości i słabości 

Do celebrytów przylgnęła łatka leniwych, często niemających zbyt wiele do powiedzenia osób, które przecież mogłyby służyć przykładem. "Przez Atlantyk" ujawni wszystkie ich słabości i pokaże bohaterów w zupełnie innym świetle. Zderzą się bowiem z rzeczywistością, z jaką prawdopodobnie nie mieli jeszcze do czynienia - bo nie mówimy tu o rekreacyjnych rejsach po Mazurach. Zamiast osoby do pomocy w sprzątaniu przestronnego mieszkania - własne ręce i maleńka kajuta, dzielona z innymi. Zamiast kelnera z gotowym posiłkiem - niewielka ilość pożywienia, które samemu trzeba przygotować. Uczestnicy zostaną poddani próbie i na oczach milionów Polaków pokażą, jak wiele w nich z podróżników. Kto wie, być może dojdzie do przełomowych zwierzeń, o których nie wiedzieli nawet bliscy? Może niektórzy przejdą swoje katharsis? W końcu na wodach oceanu wszystko jest możliwe... 

Wyprawa, na którą decydowało się sześcioro śmiałków, będzie trwać kilka tygodni i rozpocznie się na Gran Canarii. Cel? Wybrzeże Gwadelupy. Opiekunami bohaterów będą doświadczeni kapitanowie, Roman Paszke oraz Adam Skomski, którzy będą służyć radą, jak przetrwać na oceanie. Złotego środka nie ma, można jedynie wyobrazić sobie, jak wygląda życie dużej grupy na małej powierzchni.  

Ośmioodcinkowa przygoda startuje już w środę, 15 marca, o 21:35 w TVN. Producentem kreatywnym jest Marta Więch, a producentami wykonawczymi Jan Kępiński oraz Jake Vision. 

'Przez Atlantyk' tylko w TVN.'Przez Atlantyk' tylko w TVN. Materiał promocyjny

Copyright © Agora SA