Lewandowska zabrała na mecz córki. Tak wspierały Lewego z trybun

Na meczu biało-czerwonych nie mogło zabraknąć Anny Lewandowskiej. Trenerka fitness wspierała naszego kapitana razem z córkami.
Anna Lewandowska z córkami
Fot. Instagram/annalewandowska

26 marca o godzinie 20.45 na PGE Narodowym w Warszawie rozpoczął się długo wyczekiwany mecz Polska - Albania. Półfinałowy baraż to przedostatni krok naszej reprezentacji do awansu na tegoroczny mundial w USA, Kanadzie i Meksyku. - To najważniejszy mecz. Chyba wiadomo, z jakich względów. Te spotkania, które przeżyłem z reprezentacją no to jednak mecze eliminacyjne, gdzie zawsze coś tam przy jakimś potknięciu nadrobić. Tutaj sytuacja jest zupełnie inna. Tu jest gra o wszystko - mówił na konferencji prasowej Jan Urban. Na meczu pojawiło się wiele znanych gwiazd. Naszych piłkarzy z trybun dopingowała także Anna Lewandowska. Trenerka fitness zabrała ze sobą córki.

Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"

Anna Lewandowska na meczu Polska-Albania 

Obecność Lewandowskiej na trybunach okazała się sporym zaskoczeniem. Zaledwie pół godziny przed meczem influencerka wrzuciła krótkie nagranie z samolotu. Wiele osób pomyślało, że ma inne zobowiązania. Wygląda jednak na to, że wideo zostało wrzucone z drobnym opóźnieniem i Lewandowska w tym czasie leciała już do Polski. Kamera stadionowa uchwyciła, jak trenerka fitness śpiewała hymn razem ze swoimi córkami.

Chwilę później na jej profilu pojawiły się dwa ujęcia z trybun. Na pierwszym z nich widzimy wystrojoną Lewandowską, która tym razem postawiła na klasyczną, czarną stylizację w nowoczesnym wydaniu. Miała na sobie dopasowany czarny top z wysokim kołnierzem, do którego dobrała krótką kurtkę o prostym kroju. Całość uzupełniły efektowne, czarne spodnie z szerokimi nogawkami i stylowa torebka. Na drugim ujęciu zapozowała ze swoimi córkami - Klarą i Laurą. Oba zdjęcia znajdziecie w naszej galerii. 

Robert Lewandowski przed meczem był pełen nadziei. "Wygramy to spotkanie" 

Na konferencji zorganizowanej kilka dni przed meczem Lewandowski przyznał, że jest bardzo optymistycznie nastawiony do spotkania z Albanią. - Wiadomo, że zespół Albanii zawsze jest niewygodnym przeciwnikiem, ale gramy u siebie. Mam nadzieję, że będziemy kontrolowali przebieg tego spotkania, narzucimy własne tempo, nie pozwolimy im rozwinąć skrzydeł i to my wygramy to spotkanie. Oczywiście mamy do nich szacunek, bo te mecze wyjazdowe tam zawsze były ciężkie. (...) Więc zdajemy sobie sprawę, że tutaj nie ma miejsca na pomyłkę - mówił. 

Więcej o: