Gwiazdy na proteście w obronie zwierząt pod Sejmem. Wyróżniały się Doda i Młynarska

"Mamy dość! Stop cierpieniu zwierząt w Polsce" to hasło protestu dotyczącego walki o dobro zwierząt w Polsce. Akcja rozpoczęła się 26 marca pod Sejmem. Które gwiazdy wsparły inicjatywę?
Doda, Agata Młynarska, Edyta Herbuś
KAPIF

Przed Sejmem w Warszawie zgromadzili się protestujący z całej Polski, by zwrócić uwagę na sytuację zwierząt. Demonstracja ma spokojny charakter i odbywa się bez przemarszu, a jej uczestnicy domagają się realnych zmian w prawie - m.in. obowiązkowego czipowania zwierząt, ograniczenia pseudohodowli oraz surowszych kar za znęcanie się nad zwierzętami. Na miejscu nie zabrakło sław.

Zobacz wideo Młynarska rozumie reakcję Dody?

Gwiazdy walczą o zwierzęta. Nie tylko Doda i Agata Młynarska

Nikogo nie zaskoczy fakt, że tego dnia pod Sejmem pojawiła się Doda - wokalistka przeprowadziła prawdziwą rewolucję ws. ochrony zwierząt w Polsce na przełomie ostatnich tygodni. Będąc w Sejmie, relacjonowała nie tylko cel wizyty, ale i specjalną wystawę dedykowaną bezdomnym zwierzętom. Ten dzień był także ważną datą w kalendarzu Agaty Młynarskiej, która nagłośniła protest udzielając wywiadów i dumnie pozując do zdjęć, między innymi z logo Fundacji Zwierzoluby Inowrocław.

Na miejscu pojawił się także poseł Marcin Józefaciuk, Edyta Herbuś, która apelowała do zgromadzonych przez mikrofon oraz Damian Zduńczyk. Wszyscy zgromadzeni mają nadzieję na konkretne zmiany.

Doda ujawniła, czego oczekuje od innych gwiazd. Apeluje o realne działanie

Wokalistka odwiedza schroniska, rozmawiając z osobami odpowiedzialnymi za nie i podkreślając, jak ważne jest faktycznie działanie i chęć zmiany. Na podobne działania zdecydowały sie też inne gwiazdy. Doda, w rozmowie z nami, podkreśliła, jakiego wysiłku oczekuje u innych osób z dużymi zasięgami.

- Niech pokażą, jakie oni mają intencje i co oni robią dobrego dla zwierząt. Bo minęło parę miesięcy, a tych ludzi, którzy mieli dobre intencje, intencje się nie zmieniły, natomiast oni jak nic nie robili, nadal nic nie robią. Jest to bardzo ważny dzień, który wieńczy, ale przede wszystkim zaczyna - więc to dosyć duży paradoks - całą konkretną wielką walkę o prawa zwierząt i pokazuje, jak nas jest dużo, wszystkich zwierzolubów, więc wszyscy musimy się tam pokazać - wyznała nam.

Więcej o: