Szemplińska oczarowała ją w półfinale Eurowizji. W finale Szroeder obawia się jednego

Zapytaliśmy Natalię Szroeder o to, jak ocenia szanse Alicji Szemplińskiej na Eurowizji. Piosenkarka przyznała, że wielokrotnie była zaskoczona wynikami konkursu.
Szroeder przemówiła tuż przed Eurowizją. Które miejsce zajmie Szemplińska?
Fot. KAPIF, REUTERS/Lisa Leutner

Natalia Szroeder od lat uchodzi za jedną z najbardziej cenionych wokalistek młodego pokolenia i chętnie wspiera innych artystów na polskiej scenie muzycznej. Piosenkarka w tym tygodniu skupia się nie tylko na własnych projektach, ale i śledzi Eurowizję 2026, której finał jest zaplanowany na 16 maja. Gwiazda nie kryła zachwytu nad talentem tegorocznej reprezentantki i bardzo ciepło wypowiedziała się o jej występie oraz możliwościach w finale.

Zobacz wideo Szroeder trzyma kciuki za Steczkowską

Natalia Szroeder zachwycona Alicją Szemplińską. Tak oceniła jej szanse w finale

Natalia Szroeder przyznała, że nasza tegoroczna reprezentantka świetnie śpiewa. - Alicja Szemplińska jest absolutnie fenomenalna. Ma niezwykłą potęgę w głosie, jest przepiękna - zaczęła w rozmowie z nami podczas konferencji przed Polsat Hit Festiwalem. - Arcyzdolna, właściwa osoba na właściwym miejscu, z dumą to obserwuję - dodała. Zapytaliśmy następnie Szroeder, które miejsce w finale wróży tegorocznej reprezentantce.

- Eurowizja to jest taka ruletka, że ciężko jest przewidywać. Widziałam tylko pierwszy półfinał i Alicja była tam najlepsza i to obiektywnie. Co będzie w finale? Nie wiem. Jestem przekonana, że zaprezentuje nas na najwyższym poziomie. Myślę, że będziemy wysoko, ale nie jestem w stanie przewidzieć, jak będzie głosowała Europa, bo czasami mnie tak zaskakują swoimi głosami, że ciężko powiedzieć... - podsumowała wokalistka.

Tatiana Okupnik ujawniła nam, co sądzi o Alicji Szemplińskiej

Okupnik ma eurowizyjne doświadczenie. W 2004 roku wystąpiła scenie w Stambule razem z Blue Café, wykonując "Love Song" - zajęli 17. miejsce. Wokalistka nie ukrywa, że Szemplińska jest zachwycająca. - Nie ma co tu bić piany, Alicja odkąd się pojawiła, wyróżniała się. Jej kariera mocno rozwinie się po Eurowizji, dlatego, że ma wyjątkowy głos o charakterystycznej barwie. Nie dość, że potrafi nim operować, to jeszcze ma niskie tony, pojawia się chrypa... - zachwalała. Panie miały okazję ze sobą porozmawiać. - Miałyśmy okazję porozmawiać podczas festiwalu w Opolu. (...) Na scenie jest petardą, bardzo jej kibicuję. Ten ostatni występ był bardzo dobry - przyznała. 

Więcej o: