Kurdej-Szatan i Mucha wyleciały za poglądy. Tadla miała dziesięć minut na spakowanie. Oni pożegnali się z TVP

Przez ostatnie lata w Telewizji Polskiej nastąpiło wiele roszad. Twarze stacji musiały pożegnać się z posadami z dnia na dzień. Kto stracił pracę? Oto słynne osobistości, które opuściły TVP.

Latami przez Telewizję Polską przewinęło się wiele gwiazd, celebrytów i osób związanych z polskim show-biznesem. Niektórzy grzeją w niej miejsce do dziś. Inni zrezygnowali lub w ramach roszad zostali wyrzuceni i obecnie obrali zupełnie odmienną ścieżkę kariery. Przypominamy znane twarze, które pożegnały się z TVP

Zobacz wideo oCzy Małgorzata Rozenek przyjęłaby propozycje z TVP? "TVN to najlepsza stacja"

Barbara Kurdej-Szatan i Anna Mucha wyleciały za poglądy. Robert Janowski nie chciał ingerencji w program 

Barbara Kurdej-Szatan z Telewizją Polską żegnała się stopniowo. Najpierw straciła posadę prowadzącej program "Voice of Poland", "The Voice. Kids" oraz "Dance Dance Dance". Spekulowano, że stacja pozbyła się aktorki z programów ze względu na jej poglądy polityczne. Czara goryczy przelała się, gdy celebrytka opublikowała wpis obrażający Straż Graniczną. Wówczas niemal natychmiastowo została usunięta z serialu "M jak miłość". Jej wątek zakończył się z dnia na dzień. Tym samym aktorka raz na zawsze pożegnała się z telewizją publiczną.

Z kolei zimą 2021 roku Anna Mucha poinformowała fanów, że jej przygoda w programie "Dance Dance Dance" dobiegła końca. Zwolnienie aktorki wywołało masę komentarzy. Zaczęto tworzyć spekulacje, jakoby gwiazda musiała pożegnać się z formatem TVP przez to, że otwarcie wspierała Strajk Kobiet. Wówczas publikowała relacje z protestów oraz dodawała wymowne fotografie. Gwiazda nie pożegnała się jednak ze stacją definitywnie. Do dziś widzowie mogą ją oglądać w serialu "M jak miłość". Natomiast prowadzący "Jaka to melodia?", Robert Janowski, rozstał się z Telewizją Polską po niemal 20 latach pracy. Jak sam twierdził, nie zgodził się na stawiane przez TVP nowych warunków pracy oraz ingerencję w formułę programu. Roberta Jankowskiego w muzycznym programie zastąpił najpierw Norbi, a później Rafał Brzozowski

Barbara Kurdej-SzatanBarbara Kurdej-Szatan Fot. Kapif

Anna MuchaAnna Mucha kapif

Beata Tadla dostała dziesięć minut, żeby się spakować. Piotr Kraśko odszedł sam 

Jarosław Kret pracował w Telewizji Polskiej jako prezenter pogody przez 14 lat. O tym, że stacja chce zakończyć z nim współpracę, dowiedział się z dnia na dzień. O swoim zwolnieniu zorientował się w 2016 roku, gdy zauważył, że nie ma go w grafiku dyżurów na kolejny miesiąc. Z kolei Beata Tadla związana była z TVP od 2012 roku. Dziennikarka była jedną z gospodyń głównego wydania "Wiadomości". Oprócz tego często prowadziła wieczory wyborcze i inne ważne dla kraju wydarzenia. W 2016 roku, gdy wróciła z urlopu, dowiedziała się, że została zwolniona. Jak wspomniała w rozmowie z "Faktem" na spakowanie się dostała zaledwie dziesięć minut.

Piotr Kraśko sam podjął decyzję o pożegnaniu się z Telewizją Polską. Zrobił to w 2016 roku, gdy prezesem stacji został Jacek Kurski. Wówczas w TVP wprowadzono liczne zmiany, które podporządkowały stację partii. Wielu dziennikarzy nie zamierzało akceptować tego typu zagrywek i dobrowolnie żegnało się z miejscem pracy. Natomiast Maciej Orłoś przez 25 lat związany był z programem informacyjnym "Teleexpress". W 2016 roku podjął decyzję o zakończeniu pracy dla Telewizji Polskiej - Dziś na zakończenie "Teleexpressu" nie mam dla państwa żadnej śmiesznostki. Muszę powiedzieć coś całkiem serio. To jest mój ostatni "Teleexpress", żegnam się z państwem. Chciałbym bardzo podziękować ze te ponad 25 lat spotkań w "Teleexpressie" i w innych programach Telewizji Polskiej. Do zobaczenia w innym miejscu - powiedział w ostatnim wydaniu, jakie prowadził. Dziennikarz zapytany niedawno o to, czy po tym, jak opozycja przejęła władzę, wróci do TVP, udzielił wymownego komentarza. Myślicie, że "stara gwardia TVP" powróci teraz do Telewizji Polskiej?

Piotr KraśkoPiotr Kraśko Fot. Kapif.pl

Maciej OrłośMaciej Orłoś Fot. Kapif

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.