Artur Barciś zapytany o nowe "Ranczo". Odpowiedź aktora nie pozostawiła żadnych złudzeń

W najnowszym wywiadzie Artur Barciś zdradził kulisy pracy nad nowymi odcinkami "Rancza". Wygląda na to, że fani mogą spać spokojnie.
Artur Barciś
Fot. 'Dzień dobry TVN'/screenshot
  • Już niedługo widzowie będą mogli zobaczyć nowy sezon "Rancza".
  • W finałowych odcinkach pojawi się większość "starej" obsady, w tym także Artur Barciś.
  • W rozmowie z Ewą Drzyzgą i Krzysztofem Skórzyńskim aktor zdradził, że czytał już scenariusz i jest pewien sukcesu.

Pod koniec ubiegłego roku media obiegła informacja, na którą fani "Rancza" czekali od lat. "Dogadaliśmy się. Powstanie sześć premierowych odcinków 'Rancza'" - napisał na Facebooku Tomasz Sygut, dyrektor generalny Telewizji Polskiej. Ostatni sezon ma w satysfakcjonujący sposób domknąć poszczególne wątki mieszkańców Wilkowyj. O prace nad wielkim finałem został ostatnio zapytany Artur Barciś - serialowy Czerepach. Co miał do powiedzenia na ten temat? 

Zobacz wideo Zapytaliśmy Królikowskiego o powrót "Rancza". "Nie da się odtworzyć"

Artur Barciś o nowym sezonie "Rancza". "Scenariusz jest świetny" 

Artur Barciś pojawił się na kanapie "Dzień dobry TVN" 6 maja. Krzysztof Skórzyński zwrócił uwagę, że reaktywacja tak kultowej produkcji wiąże się z ogromnym ryzykiem. Barciś doskonale zdaje sobie z tego sprawę. W pewnym momencie padły jednak słowa, które powinny uspokoić wszystkich fanów. - Ja jestem pełen nadziei, że tym razem się uda. Znam scenariusz, bardzo dobrze go przeczytałem. Co prawda nie wolno mi nic powiedzieć - już mamy groźby, że nas będą karać - i ja to rozumiem, bo to jest jakaś strategia marketingowa. To, co mogę powiedzieć, to to że ten scenariusz jest świetny, naprawdę. Szczególnie z punktu widzenia mojej postaci jest co grać - zdradził aktor. 

Artur Barciś i Cezary Żak wprost o swojej znajomości. Nie są przyjaciółmi 

W zeszłym roku Barciś pojawił się w "Dzień dobry TVN" razem z Cezarym Żakiem. W rozmowie z Pauliną Krupińską i Damianem Michałowskim aktorzy opowiedzieli nieco więcej o swojej relacji. Okazuje się, że na co dzień nie są dobrymi przyjaciółmi, ale utrzymują koleżeńskie stosunki. - Jesteśmy kolegami z branży. Na rodzinne obiady się nie zapraszamy. Mieszkamy na dwóch krańcach Warszawy. Trochę się mijamy, ale nie dlatego, że my się nie lubimy. Po prostu tak się układają nasze plany zawodowe - tłumaczył Barciś. - Na przyjaźń trzeba mieć czas, a my nie mamy tego czasu, więc nie będziemy udawać wielkich przyjaciół - dodał Żak. 

Więcej o: