Jesienne ramówki stacji telewizyjnych zostały już oficjalnie przedstawione. Nic tylko zasiadać przed telewizorami i oglądać. Ale właśnie, będzie na co popatrzeć? Przejrzałem oferty TVP, Polsatu i TVN-u. Wielkich fajerwerków się nie spodziewam, chociaż zapewne mam gust nieco inny niż statystyczny odbiorca telewizyjny obecnie. Nasuwa mi się jednak myśl, że tej jesieni najwięcej asów w rękawie ma Edward Miszczak.
Zacznę jednak od TVP, która swoją ramówkę przedstawiła najpóźniej, bo 3 września. Wydaje się, że to, na co stawia tej jesieni publiczny nadawca to głównie seriale. "Felicita" to polsko-włoski komediodramat z Laurą Breszką, Dawidem Ogrodnikiem i Klementyną Karnkowską w obsadzie. W serialu grają także włoscy aktorzy, a jeden z nich, został już za kulisami okrzyknięty następcą Michele Morrone. Obawiam się nieco o kiczowatość tej produkcji, ale widz TVP, przywiązany chociażby do tureckich seriali, może to "la dolce vita" po polsku pokochać. Premiera już 7 września o 20:30 w telewizyjnej Jedynce.
O oglądalność zapewne nie martwią się twórcy "Rancza". Uwielbiany przez Polaków serial wraca po latach, w niemal niezmienionej obsadzie. Tą produkcją na ramówce chwalił się dyrektor programowy TVP, a doświadczeni aktorzy podkreślali, że zachwycił ich scenariusz, więc "Ranczo" to pewniak na hit. Na pierwszy z sześciu odcinków trzeba będzie jednak trochę zaczekać, bo premierę zaplanowano na 6 grudnia.
Poza tym w ramówce TVP powrót "Europy da się lubić" z Katarzyną Zielińską w roli prowadzącej i kolejne sezony doskonale znanych i lubianych programów, jak "Rolnik szuka żony" i "The Voice of Poland". Zwłaszcza ten ostatni format budzi moje zainteresowanie, ponieważ na fotelu trenerskim zasiądzie Edyta Bartosiewicz - prawdziwa ikona w branży muzycznej, osobowość i jedna z najważniejszych songwriterek. Udział takiej wokalistki w telewizyjnym show wcale nie jest oczywistością, a mam wrażenie, będzie znaczący dla widza.
Edward Miszczak chyba najbardziej rozumie fakt, że współczesny widz w telewizji szuka głównie rozrywki. To właśnie rozrywka powinna dominować na głównych kanałach - sport i newsy zrzucając do kanałów tematycznych. Kiedy wydawało się, że skład najnowszej edycji "Tańca z gwiazdami" jest daleki od składu marzeń i może wiać nudą, stacji udało ściągnąć się do grona jurorek Julię Wieniawę. Gwiazdę, która w ostatnich latach związana była z "Mam talent!" i TVN-em. W tej rozgrywce Miszczak jest górą. Wieniawa odmłodzi skład i zapewne spowoduje, że będzie "mniej dziaderski" dla młodszego widza. Udział Mandaryny, Izy Kuny i bardzo polaryzującej opinię publiczną Heleny Englert także może przyczynić się do tego, że "Taniec z gwiazdami" znów będzie najpopularniejszym programem rozrywkowym w telewizji tej jesieni.
Ewidentnie postanowiono też odświeżyć "Twoja twarz brzmi znajomo", zapewniając bardzo ciekawy skład tej edycji. W mojej opinii jednak hitem Polsatu tej jesieni będzie "Hitster" - nowy format muzyczny oparty na kultowej już grze. Program doskonale prowadzony przez Idę Nowakowską i Piotra Kędzierskiego, z super składem gwiazd w roli uczestników i występów-niespodzianek. Byłem na planie, widziałem zajawki i jestem przekonany, że z pomocą "Hitstera" Polsat wygra tej jesieni.
Na tym tle TVN wypada nieco słabiej, choć oczywiście z kolejnymi sezonami programów, które, jak widać, nie nudzą się widzom. Magda Gessler nadal będzie rzucać patelniami i ostrzegającymi spojrzeniami w "Kuchennych rewolucjach". Wróci "The Floor" z Mikołajem Roznerskim w roli prowadzącego, a do grona jury "MasterChefa" dołączy Pascal Brodnicki. Zobaczymy też kolejne przygody gwiazd w "Azja Express". Nowością ma być "Taskmaster", reklamowany jako światowy fenomen, z Adamem Woronowiczem w tytułowej roli. Co ciekawe, nowy program wnętrzarski, zatytułowany "Nowa Szelągowska" poprowadzi Dorota Szelągowska, która w ostatnich dniach nie ma dobrej prasy. Być może afera wokół jej wypowiedzi w kontekście Joanny Jabłczyńskiej i braku jej udziału w kontynuacji "Nigdy w życiu!" położy się cieniem na nowym formacie celebrytki.
Mam wrażenie, że największymi hitami tej jesieni w telewizji będą "Ranczo", "Taniec z gwiazdami" i "Hitster". Oczywiście telewizyjny widz bywa zaskakujący i tutaj też mogą być niespodzianki. Niewykluczone, że jeden z formatów, który znamy od dawna i wydawał nam się już nużący, znów będzie miał swoje "nowe życie".
Wstępne ustalenia ws. śmierci Witolda Płóciennika. Jest komentarz prokuratury
Chotecka odniosła się do afery z Jabłczyńską. Naprawdę nam to powiedziała
Niemiec złapał się za głowę po podróży metrem w Warszawie. "Czułem się źle w butach"
Afera wokół "Nigdy w życiu!" chyba się nigdy nie skończy! Producent "Ja wam pokażę!" uderza w Grocholę: Mam na to dokumenty
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej
Nie żyje Witold Płóciennik. Odnaleziono ciało zaginionego operatora
Podpuszczają Jabłczyńską, żeby pozwała Szelągowską. Odpowiedziała
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"