Niemiec złapał się za głowę po podróży metrem w Warszawie. "Czułem się źle w butach"

Pochodzący z Niemiec influencer dzieli się na TikToku doświadczeniami z wizyty w Polsce. Był mocno zaskoczony tym, jak... czyste jest warszawskie metro.
Niemiecki influencer przejechał się warszawskim metrem
Niemiecki influencer przejechał się warszawskim metrem, TikTok/ricardogorski, Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Ricardo Gorski to Niemiec o polskich korzeniach, który w wieku 19 lat wyprowadził się z rodzinnego domu. Obecnie mieszka na Cyprze, gdzie prowadzi swoją firmę, a oprócz tego tworzy treści na YouTubie i TikToku. Na początku września influencer pierwszy raz przyjechał do Polski. Ricardo przyznał, że jest pod ogromnym wrażeniem tego, jak wygląda nasz kraj.

Zobacz wideo Jak wygląda biblioteka w metrze?

Influencer z Niemiec relacjonuje wizytę w Warszawie. To powiedział o stołecznym metrze

Na pierwszym nagraniu opublikowanym z Polski Ricardo zachwycał się tym, jak wygląda Warszawa. Przyznał, że niezwykle podobają mu się stołeczne ulice. Miał także okazję spróbować już polskich dań, które przypomniały mu te przygotowywane przez jego babcię. Influencer podzielił się też refleksją po podróży warszawskim metrem. Nie spodziewał się, że będzie w nim aż tak czysto. - To było najlepsze doświadczenie. Po pierwsze, było w nim tak czysto, że czułem się źle, że mam na sobie buty. Miałem ochotę chodzić boso. Po drugie, nikt nie rozmawiał. Było cicho, spokojnie, ludzie są pełni szacunku. (...) Ludzie wsiadali i zajmowali się swoimi sprawami - relacjonował.

- To jedno z najlepszych, jeśli nie najlepsze metro, jakie kiedykolwiek widziałem. Bardzo czyste, wszędzie można dojechać za cenę jednego euro - dodał tiktoker na kolejnym nagraniu. Ricardo przyznał, że jest pod ogromnym wrażeniem infrastruktury Warszawy. - Nawet nie potrzebujesz samochodu, żeby się tu poruszać - stwierdził.

Szwed stołował się w polskim barze. Pierogi go nie zachwyciły

W ostatnim czasie w mediach społecznościowych można trafić na wiele nagrań zagranicznych turystów, którzy dzielą się doświadczeniami z wizyty w Polsce. Mieszkanka Japonii była mocno zdziwiona, gdy na sklepowej półce zobaczyła główkę słonecznika. - Ciekawe, ale szok kulturowy - przyznała.

Z kolei szwedzki influencer zamieścił opinię na temat polskich dań. Miał okazję spróbować pierogów, które niestety nie skradły jego serca. "Wiem, że to może sprawić, że dostanę zakaz wstępu do Polski... Ale pierogi po prostu mnie nie zachwyciły. Może moje oczekiwania były za wysokie, bo wszyscy tyle o nich mówili. Były dobre, ale nie aż tak, żebym przejechał dla nich cały kraj" - przekazał.

Więcej o: