Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!

Marcin Wolniak
8 września 2026 roku przypadnie 80. rocznica urodzin Krzysztofa Krawczyka. Przy tej okazji zarejestrowano specjalny koncert z piosenkami legendarnego wokalisty. Na uroczystościach zabrakło jednak syna Krzysztofa Krawczyka. Głos na temat braku zaproszenia zabrał teraz Marian Lichtman.
Syn Krzysztofa Krawczyka nie został zaproszony na koncert z okazji 80. rocznicy urodzin ojca
Syn Krzysztofa Krawczyka nie został zaproszony na koncert z okazji 80. rocznicy urodzin ojca. Fot. East News, KAPiF

Telewizja Polska postanowiła zorganizować wyjątkowy koncert z okazji 80. rocznicy urodzin Krzysztofa Krawczyka. Wydarzeniem w sieci postanowił pochwalić się Andrzej Kosmala, wieloletni menedżer i przyjaciel zmarłego wokalisty. Na nagraniach można dostrzec także wdowę po wokaliście, Ewę Krawczyk. Okazuje się jednak, że jedyny syn artysty, Krzysztof Igor Krawczyk, nie został zaproszony.

Zobacz wideo Zaskoczyliśmy Zalewskiego informacją o śmierci Dolly Parton!

Lichtman oburzony brakiem zaproszenia dla syna Krawczyka. "To już jest cham***o"

Plotek skontaktował się z Marianem Lichtmanem, z którym Krawczyk przed laty wspólnie występował w legendarnym zespole Trubadurzy. Okazuje się, że ani on, ani syn Krzysztofa Krawczyka nie zostali zaproszeni na wspomniany koncert. - Ani syn Krzysia, ani ja nie byliśmy zaproszeni na ten koncert. U Mariana Kosmali cały czas trwa zemsta. Nawet jak tego syna nie zaprosił - to już jest chams**o - powiedział Lichtman w rozmowie z Plotkiem. Lichtman podkreśla jednocześnie, że nie ma żadnego bana w w TVP i jest tam mile widziany przy innych okazjach. - Ja się tego spodziewałem, że nie dostanę zaproszenia na ten koncert (...). Ja jestem bardzo mile widziany w TVP. Teraz właśnie jadę na nagrania programu "Jaka to melodia?". To Kosmala sugeruje i decyduje, kto został zaproszony na ten koncert - podkreślił artysta. 

Lichtman o ciężkiej sytuacji rodziny Krzysztofa Krawczyka. "Mieszkała w ubóstwie"

Marian Lichtman podkreślił, że jedyny syn Krzysztofa Krawczyka zmaga się z epilepsją, a sprawy spadkowe ciągną się w nieskończoność. - Oni z Ewą na to liczą. Opóźniają sprawy. Do sądu nie przychodzą, żeby sprawa trwała sto lat - powiedział. Jednocześnie w opinii byłego kolegi Krzysztofa Krawczyka z zespołu Trubadurzy, powodem konfliktu są tu tylko i wyłącznie pieniądze. - Tu chodzi tylko o pieniądze. Żeby nie miał praw do niczego. Kosmala się chwali, że nagrał z Krawczykiem 120 płyt, ale z tych płyt pieniądze bierze tylko on i Ewa, a nie syn Krzysia. Gdy Krzysztof jeszcze żył, to już nie panował nad tym, on był po prostu chory przez ostatnie dziesięć lat (...). Rodzina Krawczyka mieszkała w ubóstwie i do tej pory ma ciężko pod względem finansowym. Kosmala cały czas się mści. To jest taki charakter. On nie chce utrzymywać żadnych kontaktów z rodziną Krawczyków, dlatego, że rodzina będzie sobie rościła jakieś pieniążki - dodał Lichtman w rozmowie z Plotkiem. 

Marcin Wolniak
Więcej o: