Książulo jest obecnie jednym z najpopularniejszych twórców w polskim internecie. Tylko na YouTube jego kanał subskrybuje ponad 2,3 mln osób, a każdy film influencera zdobywa kolejne miliony wyświetleń. Najnowszy materiału Książula również stał się viralem. Tym razem wraz z kolegami postanowił przetestować jedzenie w lokalach we wrocławskim ZOO.
Youtuber zdecydował odwiedzić trzy punkty na gastronomicznej mapie wrocławskiego ZOO. Jak się okazało, choć każdy z lokali miał różne opinie w sieci (zaczynając od 1,3 gwiazdki, kończąc na ocenie 4,2), w żadnym z nich Książulo nie zjadł - jego zdaniem - nic do końca dobrego. Influencera najbardziej zaskoczyły dania w najgorzej ocenianym miejscu. - To wygląda k***a, jak zgniłe, jakby pod tapczanem leżało pół roku - mówił na filmie, pokazując widzom mięso, które znalazło się w jego burgerze. Za kanapkę, której obawiał się nawet spróbować, zapłacił aż 45 złotych. Za 17 złotych zakupił za to hot doga. - Wygląda gorzej niż hot dog ze stacji. Ketchup w stylu żel. (...) Jemy parówkę z tragicznym ketchupem i bułą. Parówa jest tak miękka, że k***a dawno takiej nie jadłem. No, to jest wszystko najtańsze - opisał dalej na filmie.
Podobnie wyglądała też recenzja cheeseburgera (youtuber ugryzł kawałek dania i go ostatecznie wypluł). - Obrzydliwie to wygląda. Nie chcę tego łykać - skwitował Książulo, pokazując kolejną kanapkę, tym razem za 23 złote.
Na reakcję ze strony ZOO nie trzeba było długo czekać. Sam Książulo udostępnił w mediach społecznościowych artykuł portalu tuwroclaw.com, w którym wypowiedziała się rzeczniczka wrocławskiego ogrodu. - Wszystkie punkty gastronomiczne na terenie ogrodu są prowadzone przez niezależne, zewnętrzne podmioty na podstawie umów dzierżawy i najmu zawieranych wiele lat temu – wyjaśniła na starcie Aleksandra Kozłowska. - ZOO Wrocław nie prowadzi bezpośredniej działalności gastronomicznej, nie przygotowuje posiłków ani nie kształtuje polityki cenowej poszczególnych lokali - podkreśliła dalej przedstawicielka ZOO, rozwiewając wszelkie możliwe spekulacje.
Rzeczniczka przekazała również, że sytuacja w lokalach gastronomicznych na terenie ogrodu zostanie wzięta pod lupę. - Dbałość o renomę wrocławskiego zoo oraz satysfakcję odwiedzających jest dla nas sprawą kluczową. Ponieważ oferta gastronomiczna współtworzy wizerunek całego ogrodu, podchodzimy do wszelkich uwag gości z najwyższą powagą - poinformowała Kozłowska, zaznaczając, że dalsze kroki zostaną podjęte, gdy najemcy punktów gastronomicznych odniosą się do postawionych im zarzutów.
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Obejrzała wywiad z Wojciechowską i "się zagotowała". Słowa prowadzącego ją oburzyły
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź