Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"

Dominika Chorosińska we wpisie zachwycała się spotkaniem Donalda Trumpa z katolickimi biskupami. Obok słów posłanki nie przeszła obojętnie siostra zakonna.
Dominika Chorosińska
Dominika Chorosińska, Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Grupa biskupów i arcybiskupów spotkała się z Donaldem Trumpem w Białym Domu. 22 października media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać, jak księża modlą się wraz z prezydentem w Gabinecie Owalnym. "Piękny i wymowny moment w Białym Domu! Prezydent USA Donald Trump przyjmuje błogosławieństwo od katolickich arcybiskupów i biskupów w Gabinecie Owalnym - jednym z najważniejszych miejsc na świecie! Wiara, modlitwa i duchowe wsparcie w samym sercu amerykańskiej władzy" - skomentowała Dominika Chorosińska w facebookowym wpisie. Siostra Tymoteusza Gil ze Zgromadzenia Sióstr św. Dominika nie kryła oburzenia entuzjastycznymi słowami Chorosińskiej.

Zobacz wideo Skomentował wydatki na pomoc Ukrainie

Zakonnica upomniała Dominikę Chorosińską. Jest rozgoryczona jej słowami

Siostra Tymoteusza Gil rozpoczęła swój wpis, zaznaczając, że nie publikuje go z niechęci do Dominiki Chorosińskiej i nie uważa, że ktokolwiek zasługuje na hejt. "Ale dziś jestem głęboko rozgoryczona" - przekazała. "Pani Dominiko, jak można zachwycać się błogosławieństwem biskupów dla Trumpa, gdy Ukraina krwawi? Gdy w Oleszkach ludzie doświadczają niewyobrażalnego cierpienia, a świat wciąż nie robi wystarczająco dużo, by ich ochronić?" - pisze dalej siostra zakonna.

Siostra Tymoteusza Gil dodała, że nie jest w stanie patrzeć na Trumpa bez myśli o niewinnych ludziach, którzy "płacą cenę za decyzje wielkich tego świata". "Kiedy ma się możliwość sprzeciwu wobec krzywdy, a milczy się, to milczenie może stać się zgodą. I właśnie dlatego czuję, że Trump ponosi moralną odpowiedzialność za cierpienie i śmierć niewinnych, którym nie udzielono potrzebnej pomocy" - dodała zakonnica. 

"Nie chcę osądzać jego duszy. Chcę, żebyśmy nie odwracali wzroku od ofiar. Modlitwa nie może oznaczać bezkrytycznego błogosławienia władzy. Módlmy się o opamiętanie, o sprawiedliwość i o tych, którzy cierpią w Oleszkach i całej Ukrainie. Bo dla mnie najważniejsze nie są polityczne gesty, lecz ludzkie życie" - podsumowała we wpisie.

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Mocne słowa Justyny Dobrosz-Oracz

O Dominice Chorosińskiej niedawno było głośno za sprawą incydentu w Sejmie. Posłanka wywołała skandal, gdy zaczęła szczekać podczas posiedzenia. O sytuację zapytaliśmy Justynę Dobrosz-Oracz, które słynie z zadawania politykom ostrych, często niewygodnych pytań. W rozmowie z nami nie ukrywała, że oburzają ją ich ostatnie zachowania. - Może wyznam coś, co pewnie niektórych zaskoczy. To nie leży w moim charakterze, nieustanne boksowanie się z politykami czy z kimkolwiek. Ja nie lubię kłótni, naprawdę nie lubię. Natomiast nie może być tak, że politycy przekraczają każde granice w tej chwili - stwierdziła Justyna Dobrosz-Oracz w rozmowie z Plotkiem.

Więcej o: