Po mistrzowsku rozprawiła się z hejterką. Teraz zwraca uwagę na ważną rzecz

Alicja Janosz dosadnie odpowiedziała hejterce, która przyczepiła się do jej wyglądu. Teraz w rozmowie z nami ujawnia, jak zwykle reaguje na hejt i mówi wprost, czy warto walczyć z hejterami. Jej słowa zaskakują.
Po mistrzowsku rozprawiła się z hejterką. Teraz zwraca uwagę na ważną rzecz
instagram.com/alicjajanoszofficial

Alicja Janosz to artystka, która z polską sceną muzyczną jest związana od lat. Zadebiutowała w programie "Idol" w 2002 roku i wygrała pierwszą edycję. Tak jak wielu muzyków, ona również spotyka się na co dzień z hejtem w sieci. Tym razem internautka przyczepiła się do jej wyglądu w teledysku. "'Dojrzała kobieta powinna się szanować, a nie majtki pokazywać'" - napisała. Janosz nie pozostała obojętna na wpis kobiety i szybko zareagowała. Teraz w rozmowie z nami powiedziała, czy jej zdaniem warto walczyć z hejterami. Jej odpowiedź jest zaskakująca. 

Zobacz wideo Janosz o dawnych znajomych z Idola. Wspomniała o Ewelinie Flincie i ministrze sportu

Alicja Janosz zaatakowana przez hejterkę. Teraz zwróciła uwagę na ważną rzecz

Zapytaliśmy Alicję Janosz, czy często dotykają ją podobne słowa internautów. Okazuje się, że artystka zebrała wokół siebie większe grono życzliwych jej osób niż hejterów. - Na szczęście nie tak często, ale oczywiście, zdarza się. Nie szukam komentarzy w sieci, a w moich social mediach zazwyczaj piszą do mnie jednak życzliwi i serdeczni ludzie - wyznała.

Alicja Janosz ujawniła również, że zwykle ignoruje komentarze, które są pełne krytyki czy złośliwości. Zdarza jej się jednak, tak jak teraz, zrobić wyjątek. - Jestem człowiekiem i czasem zwyczajnie mam potrzebę wypowiedzieć się we własnej obronie. A tak naprawdę nie tylko własnej, bo stereotypy czy szowinizm dotyczą całych grup. Myślę, że czasem trzeba postawić granicę. Warto podkreślać, że wolność słowa nie jest tożsama z hejtem. Słowa mają moc - podkreśliła.

Alicja Janosz mówi, czy warto walczyć z hejterami. Zaskakujące słowa

Alicja Janosz powiedziała nam również, czy powinniśmy walczyć z narastającą kulturą internetowego hejtu. Ona sama nie czuje słowa "walka", bo zwraca uwagę, że za tym zjawiskiem kryją się ludzkie historie oraz prawdziwe dramaty.

- Z jakiegoś powodu ten ból ludzki się wylewa w postaci hejtu. Może jestem naiwna, ale wierzę, że dzieci rodzą się dobre i to od świata, w dużej mierze od nas - dorosłych - zależy, jakimi dorosłymi się staną. Ogromnie niepokojące jest to, że w Polsce aż 90 proc. dzieci doświadcza przemocy rówieśniczej, a 30 proc. doświadcza przemocy ze strony dorosłych - tak wynika z danych fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, organizatora kampanii Dzieciństwo Bez Przemocy. Przecież to się ze sobą łączy! Nasz język staje się językiem dzieci. A przemoc rodzi przemoc. Potrzebujemy edukacji, dojrzałości, współczucia i zrozumienia - podsumowała.

Więcej o: