Skrzyneckiej nie mogli wybaczyć pasztetu, a Herbuś preparatu na stonkę. Teraz sytuacja drastycznie się zmieniła

Choć obecność gwiazd w reklamach nie wywołuje już poruszenia, przed laty niektóre kampanie marketingowe na dobre zapadły w pamięć odbiorców. Czy w obecnych czasach jakaś reklama może jednak jeszcze zszokować, tak jak w spot z 2006 roku z Katarzyną Skrzynecką, promującą pasztety?
Katarzyna Skrzynecka, Robert Lewandowski
Fot. Youtube.com

Zmieniający się świat wpłynął na fakt, że obecnie coraz mniej rzeczy nas szokuje. W sieci można znaleźć niemal wszystko, a twórcy internetowi wciąż przesuwają w swoich materiałach granice dobrego smaku. Przed dwiema dekadami sytuacja wyglądała jednak nieco inaczej. Gdy w 2006 roku Katarzyna Skrzynecka pojawiła się w reklamie marki zajmującej się produkcją pasztetów (aktorka wystąpiła w spocie m.in. u boku tancerza Roberta Rowińskiego), opinia publiczna nie mogła wybaczyć jej udziału w kampanii. Co więc zmieniło się na przestrzeni lat, że w obecnych czasach reklama np. szamponu na łupież nie jest już uznawana za "obciachową"? Plotek porozmawiał o tym z ekspertem od marketingu Antkiem Płuciennikiem. 

Zobacz wideo Felicjańska wspomina najbardziej dochodową reklamę. "Bardzo potrzebowałam tych pieniędzy"

Katarzyna Skrzynecka miała rozbić bank reklamując pasztety. Ludzie nie mogli tego zrozumieć

Krótko po wyjściu reklamy Skrzyneckiej w mediach zaczęto rozpisywać się na temat nietypowego wyboru gwiazdy. Opinia publiczna nie kryła, że spot oraz wszechobecne billboardy z aktorką oraz pasztetami i zupami w paczkach bardzo ich bawiły. Gwiazda zyskała wówczas nawet przydomek "królowej pasztetów". Nikt nie mógł przewidzieć, że kampania wywołała takie poruszenie oraz na lata pozostanie w pamięci odbiorców. Choć można by pomyśleć, że Skrzynecka musiała zmierzyć się z falą hejtu, sama wyznała po latach, że podchodziła do sprawy ze sporym dystansem. 

Musimy jakoś na swoje życie zarabiać. Absolutnie nie żałuję udziału w tej reklamie, wystąpiłabym jeszcze raz. Ja mam do tego ogromny dystans

- mówiła w "Dzień dobry TVN", wyjaśniając, że reklamowana marka nie produkuje jedynie pasztetów. - To nie jest marka produkująca pasztet, wszyscy odwiecznie już od iluś lat mówią: "Skrzynecka pasztet pasztet". Paszteciki z indyka to jest jedna z bocznych gałęzi, które produkuje ta marka - skomentowała aktorka. W mediach zaczęto wówczas rozpisywać się także, że Skrzynecka miała na kampanii rzekomo sporo zarobić. 

Czy to właśnie aspekt pieniędzy przemawia do gwiazd decydujących się na udział w "nietypowych" kampaniach promocyjnych? Lata temu ludzie nie mogli również zrozumieć m.in. występu Edyty Herbuś w reklamie preparatu stonkobójczego czy Iwony Pavlović tańczącej i przy tym promującej mrożonki. Jak stwierdziła Skrzynecka, musiały po prostu "jakoś na swoje życie zarabiać". Podobnie ma to miejsce obecnie - Robert Lewandowski jeszcze niedawno reklamował szampon przeciwłupieżowy, a Cleo pastę na kanapki. Czy opinia publiczna jest więc jednak teraz bardziej wyrozumiała?

Nietypowe reklamy z gwiazdami już nie robią na nas wrażenia. "Stały się codziennością"

- Kiedyś gwiazda w reklamie to był event i prestiż, dziś to po prostu element contentu, bo social media zatarły granicę między celebrytą a fanem - skomentował dla Plotka Antek Płuciennik, który prowadzi w sieci profil ogarniammarketing. Aspekt tego, że obecnie niemal na każdym kroku możemy natrafić na kampanie reklamowe z udziałem gwiazd, wpłynął także na naszą zwiększoną tolerancję. - Opinia publiczna mniej się oburza, bo takie współprace stały się codziennością, a marki płacą za autentyczność i zasięg, nie za samą twarz - skwitował ekspert od marketingu.

Należy nadmienić, że choć wciąż zdarza się, że niektóre reklamy wywołują poruszenie, obecnie odbiorcy zwracają uwagę na zupełnie inne kwestie. Przykładem tego mogą być kontrowersje, które na przełomie 2025 i 2026 roku narosły wokół reklamy piwa z udziałem Tomasza Karolaka. Sprawą zainteresowała się nawet Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a opinia publiczna akurat w tym przypadku nie kryła oburzenia. Więcej przeczytacie o tym w artykule: "Decyzja prokuratury ws. reklamy z Karolakiem wywołała poruszenie. Oto co postanowiono".

Więcej o: